A
aggy
Gość
cloe - mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Dobra rada, nie dawaj dobrych rad:-) Ja też ostatecznie nie mówię teściowej, że powinna sobie powiesić inne firanki, bo będzie lepiej. Przykład nieadekwatny, ale zasada generalnie ta sama.
Magdzia75 - no właśnie. My jako pierwiastki zapewne chciałybyśmy już przy pierwszym dziecku wykazać się jako mądre, troskliwe i umiejące stawiać granice mamy. Nie zawsze tak się da, bo mamy głowy naszpikowane radami super niani, artykułami z gazet dla rodziców, opiniami z neta. Zapewne nasze dzieci swoim zachowaniem, temperamentem i charakterem wymogą w nas właściwe reakcje, a teraz to tylko nasze pobożne życzenia:-) ale nam się uda, co nie?:-)
Magdzia75 - no właśnie. My jako pierwiastki zapewne chciałybyśmy już przy pierwszym dziecku wykazać się jako mądre, troskliwe i umiejące stawiać granice mamy. Nie zawsze tak się da, bo mamy głowy naszpikowane radami super niani, artykułami z gazet dla rodziców, opiniami z neta. Zapewne nasze dzieci swoim zachowaniem, temperamentem i charakterem wymogą w nas właściwe reakcje, a teraz to tylko nasze pobożne życzenia:-) ale nam się uda, co nie?:-)
jak tam samopoczucie majowe
bo u mnie nie bardzo maly mi jakos ostatnio marudzi a wczoraj mial najpierw 37,5 potem pod wieczor 37,8 ale dalam mu panadol dla dzieci od 3 miesiaca i w nocy spal spokojnie ale dzis juz znow daje troche popalic i ma od rana 37,3 i sama juz nie wiem co jest grane jutro jak bedzie tak dalej to pojde z nim do lekarza chociaz bylam ostatnio na szczepionce to powiezial ze zdrow jak rybka a po szczepieniu to oczywiscie zas bylo larmo na caly dom oj jak jak tego nie lubie
szkoda mi go jest jak sie tak meczy :-( ale zastanawialam sie czy dzidzi w niecalym 3,5 miesiacu moze juz zaczac zabkowac 
no ale to chyba nie jest normalne - nie wiem. tym bardzioej ze nic innego go nie boli wiec juz jestem z leksza bezradna... 

spóźniliśmy się... 


odstawiłaś danonki i kaszki?
Co do Twojego męża, to niezły z niego nerwóz...
Nie sądzę, by z Tobą Agatko było coś nie tak, wręcz przeciwnie! Masz swoje zdanie i jesteś osobą myślącą. Trwaj przy swoim!
W pełni Ciebie popieram!:-)
malutki chory...
mam nadzieję, ze to nic poważnego? Napisz koniecznie! Zdrówka Wam życzę!
wie kiedy moze przeszkadzac, a kiedy mamcia zajeta :;-)
też wiele rzeczy robimy razem, ale on więcej robi, bo uważa, że robi to lepiej, np. jak się biorę za gotowanie, to fuka, że robię bałagan i brudzę, no to gotuje, no niech mu tam