happymama82
szczęśliwa mama czwórki !
eve82- mi się mdłości zaczęły mniej więcej na tym samym etapie co tobie, pierwsz były słabe i nachodziły falami a teraz są prawie ciągle i silniejsze. Także może ci się rozkręcają dopiero...
ja dzisiaj mam zaganiany dzień, nie mam na nic czasu. Mdłości są na szczęście dzisiaj w miarę znośne.
ja dzisiaj mam zaganiany dzień, nie mam na nic czasu. Mdłości są na szczęście dzisiaj w miarę znośne.
jezu chwyciłam się za glowe, zabrałam karteczke i pojechałam do mojego meza na ostry (chwala bogu jest lekarzem) podpięli mnie i będę miała czesc na nfz, uffff, wrocilam do domu i zabrałam się za porządki i koszenie trawy, teraz odpokutuje, brzuch narya i slabo mi, aj glupia jestem, ale tak sobie opomyslalam, ze musze się ruszac, bo ...kto to za mnie wszystko zrobi?????????
Wizyte mam dopiero 23 lipca, myśle że już będzie widać konkretnego stworka