reklama

Lutóweczki 2014

Też najpierw pomyślałam, ze probka zanieczyszczona, ale inne raczy wskazują na infekcje. Ph za wysokie, fosforany, a we krwi mam podwyższony lekko poziom neutrocytow, co wskazuje na to, ze coś się dzieje. Wiec marne szanse, ze to po prostu błąd.
 
reklama
No ja tez nie mam nr do mojego gina!! kiedys z recepty odczytałam ale nawet nie odebrał, ale jak już bedzie zakładał karte ciąży to mu nie podaruje. :P

Katherinne - ja jestem od 3 dni na tabsach diwcipnych i już czuje się wyleczona! , pytałam czy brac cos moze profilaktycznie, powiedział ze nie ma sensu, bo jak ma się cos przypałętac to sie przypałęta. Na bank bede unikac basenów, publicznych toalet, i wogóle wody, tzn rzeki, morza. Z moimi poddatnościami nie ma co.
 
Verita to nic tylko pozostać w Polsce, skoro sprzyja samopoczuciu :)

Dziewczyny jak u Was z seksem? macie ochotę? bo u mnie marnie z tym, wieczorami to już bym tylko lulu :)
 
Dobre pytanie z tym sexem. U mnie libido spadlo chyba do 0, bo nawet nie mam ochoty sie przytulac do spania, mam nadzieje, ze to nie potrwa dlugo bo moj M. nie bedzie chcial wiecej dzieci hehehe:P
 
sex owszem tylko chlop daleko. ogólnie to po krwawieniu balam się ale wszystko było dobrze.
dzis spałam w dzien 2 razy jestem tak zmęczona. czekam aż mała zaśnie i ja przy niej. szok
 
Lodówka jest bleee
Jedzenie jest bleee
Seks też jest bleee
Rzygać mi się chce od dwóch tygodni i nie mogę, a miałabym choć chwilową ulgę . . .
I do tego przytyłam, bo mimo, że mnie odrzuca, to jem bo po tym czuję się lepiej i na szczęście jeszcze mi smakuje . . . choć menu zmieniłam o 180 stopni
 
Karolina - mam tak jak ty - przez to ze mdłości mnie teraz nie opuszczają libido poniżej zera chyba :P a jak mnie moj w nocy przytuli to mi sie duszno i ciężko od razu robi!

Verita - ja Cię podziwiam, dzis sobie myślalam, co ja bym zrobiła gdybym miała już jedno maleństwo i była znów w ciazy i czuła się jak przez ostatnie 3 dni, nie wiem jakbym to ogarnęła - także szacun!
 
reklama
Wiecie, pojechałam dzisiaj na wizyte do gina (prywatnie, bez wcześniejszej rejestracji) a tu zmienione godziny przyjęć i kolejka babeczek na nfz a na przyjęcie prywatne musiałabym czekać 4 godz. więc zrezygnowałam :wściekła/y: Poszłam zapytać do rejestracji to okazuje się że za tydzień gina nie będzie, później urlop...ale "miła" pani w okienku zapytała - "ciężarna?!" to przytaknęłam i z łaską wcisnęła mnie na wizyte na nfz na następny piątek :szok: do tego czasu chyba jajko zniosę...:angry: Dodam że wcześniej dzwoniłam upewnić się czy na pewno gin przyjmuje itp ale widocznie pani była niedoinformowana...brrrr....cudownie funkcjonuje nasz system opieki zdr. Zresztą wy to same wiecie najlepiej jak nas traktują.

A co do sexiku to też jakoś nie za bardzo mnie ciągnie, za to mojego m. bardzo, bo z żartem twierdzi że musi korzystać póki może i brzuszek nie przeszkadza i nie ma przeciwwskazań ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry