reklama

Lutóweczki 2014

Magdalenka - gratulacje ;) ja zapewne tez bede drżała a noi jak z waty miała :) nie mówią co tym że w nocy spac nie bede ;)

A mój mi już mówi ze mam chodzić spac o normalnych godzinach i się wysypiać ;P
 
reklama
Monila masz rację- w domu się dużo lepiej pracuje-dokończe to jak najszybciej i spokój będę miała :)

A co do spania-ja ciągle śpiąca jestem w dzień a w nocy kurcze budzę się 10 razy, jakaś taka niespokojna jestem;-) ciągle myślę że jeszcze wszystko może się wydarzyć, nie wiem skąd tyle pesymizmu we mnie ostatnio ale musze chyba wprowadzić jakieś techniki pozytywnego myślenia :)
 
Ja też się kładę ok 22, chociaż już od 20 jestem wykąpana, wypachniona i gotowa do spania :) Do tej pory codziennie wstawałam o 6, bo musiałam iść do pracy. Zobaczymy o której jutro wstanę :)

Ech, sprzątam na raty. Brzuszek mnie pobolewa, więc robię sobie przerwy.

Wentylator ratuje mi życie :D
 
Hejka :-) Jejć tyle czytałam że nie wiem czy nadrobiłam wszytsko :)
Gratuluje i ciesze sie razem z tymi co juz fasolkę swą widziały i serduszko :-D
Co do brzucha to macie racje na wieczór to masakrycznie duży bluzki sie juz na nim opierają ha ha .. a co do piersi to juz rozmiar wiekszy ;-) Ja cały czas sie dobrze czułam wczoraj zaczeło mnie mulić jak tylko głodna sie zrobiłam i dziś rano juz o 6 musiałam coś przekąsić ..troszke w głowie mi sie kreci ..i wczoraj na wieczór brzuch mnie troszke pobolewał ( ale naszczęście ustało;-))

Powiedzcie mi drogie przyszłe mamuśki czy wy też macie zaparcia bo ja juz nie wiem co mam zrobić??:zawstydzona/y: ... jestem taka przez to obolała ..

ja mam za to wzdęcia i gazy masakryczne

Mi siostra zabroniła - farbowac włosów ( no ale to normalne) malowac paznokci - i najlepiej używac jak najmniej kosmetyków!

no wlasnie wrocilam od fryzjera, zafarbowalam wlosy :dry:

nie nadrobię ale gratuluje widzianych fasolek, u nas bardzo goraco i ja się czuje tragicznie, sapie, dysze, mdli mnie nawet na widok wody, już mam dość, slabo mi się robi co chwilke aj....a to dopiero początek...miłego dnia zycze
 
Kasoku biedna Ty :( przytulam! A może wcześniej wspomniany przeze mnie wentylator by Ci trochę pomógł w takie upały? Jakiś miesiąc temu jak miałam masakryczne mdłości (kac:P ) to nastawiłam sobie dmuchanie i jakoś przetrwałam najgorszy czas. Może pomyśl o czymś takim.
 
Dziewczyny które po serduszkowych wizytach.
Ile razy na minutę serduszka biły? Chodzi mi o ten wskażnik FHR ?
Bo u mojego maleństwa 170/min i tak isę zastanawiam czy to nie za dużo?
 
reklama
ja farbowalam wlosy w pierwszej ciazy, teraz tez farbuje. kurde dziewczyny jaki skwar, nie ma maz wroci z pracy, biore fure i jade po jakis wentylator-klimatyzator bo normalnie sie udusze ;( mimo ze mieszkam w starym budownictwie, gdzie na ogol mamy fajnie chlodno to niestety tego roku nie da sie wytrzymac. bylam z malym chwile na dworze i kurcze wrocilam mokra jak kura... masakra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry