Witam was co do pracy na odległość to mój dojeżdża 50km codziennie do pracy i każdy się dziwi że tak daleko i wogóle... dla nas to nie jest daleko. Z firmy dostał możliwosć mieszkania na tzw "hotelu" ale jakoś nigdy żadne z nas o tym nie rozmawiało bo ja sobie tego nie wyobrażam a mój wie że w hotelu to tylko piją i grają w gry na kase 
Dzisiaj sie zdenerwowałam... Niedalej jak miesiąc temu oddali to użytku nową winde w bloku a dzisiaj co mnie czeka po powrocie "AWARIA" no myslałam że wyjde z siebie, a dzisiaj piątek!! Kazałam mojemu zadzwonić do administracji i im to zgłosić, na szczęście 2h póżniej ruszyła maszyna. Ale po jednym przejściu na 4piętro znowu leże, od tygodnia mi brzuch nie ztwardniał no i masz, znowu sie martwie.
Ale dobrze że działa bo bym była uziemiona w mieszkaniu a jutro musze iśc na egzamin zaliczyć 
Edit: Kesti z tego co słyszałam to w pl dawają zaszczyk kobietą które są nastaione na 100% że nie będą karmić, a jeśli chodzi o mleko to niewiem... Wiem że u nas jak karmienie piersią nie idzie to w szpitalu serwują maleństwa hippa, niewiem czy jak ty powiesz że nie chcesz to też ci mleko dadzą
zapytaj gina na wizycie 

Dzisiaj sie zdenerwowałam... Niedalej jak miesiąc temu oddali to użytku nową winde w bloku a dzisiaj co mnie czeka po powrocie "AWARIA" no myslałam że wyjde z siebie, a dzisiaj piątek!! Kazałam mojemu zadzwonić do administracji i im to zgłosić, na szczęście 2h póżniej ruszyła maszyna. Ale po jednym przejściu na 4piętro znowu leże, od tygodnia mi brzuch nie ztwardniał no i masz, znowu sie martwie.
Ale dobrze że działa bo bym była uziemiona w mieszkaniu a jutro musze iśc na egzamin zaliczyć 
Edit: Kesti z tego co słyszałam to w pl dawają zaszczyk kobietą które są nastaione na 100% że nie będą karmić, a jeśli chodzi o mleko to niewiem... Wiem że u nas jak karmienie piersią nie idzie to w szpitalu serwują maleństwa hippa, niewiem czy jak ty powiesz że nie chcesz to też ci mleko dadzą
zapytaj gina na wizycie 
Ostatnia edycja:
U nas też generalnie jest cos takiego jak plan porodu i tez mozesz tam wypisac to wszystko o czym mówisz, w rzeczywistosci jest tak że jak nie potargaja tego i nie wrzucą do kosza to i tak ta karteczka nic nie warta jest
. A ze ciezko w pl to wiem w koncu 2 razy ucieklam zeby zyc lepiej, na szczescie lubie zmiany i nie jestem jakos zwiazana z rodzina wiec mi to latwo poszlo.Ale uwazam ze nasz rzad malo robi zeby pomoc rodzina niestety.