Joasia_1986
Fanka BB :)
Witam porankowo :-)
Melduję się w dwupaku. Wybiło 37
Teraz to jest dopiero moja druga pobudka na siusiu i bobas po wieczornych szaleństwach też coś sporo spał. Zbieranie sił trwa.
Trzymam kciuki za luty, ale chyba ciężko będzie. Brzuchol coraz niżej.
Może jeszcze z godzinke się zdrzemnę :-)
Melduję się w dwupaku. Wybiło 37
Teraz to jest dopiero moja druga pobudka na siusiu i bobas po wieczornych szaleństwach też coś sporo spał. Zbieranie sił trwa.
Trzymam kciuki za luty, ale chyba ciężko będzie. Brzuchol coraz niżej.
Może jeszcze z godzinke się zdrzemnę :-)

zainstalowałam sobie już aplikację BabyBoom, żeby łatwiej mi się pisało jak przyjdzie godzina W 
ja coś o tym wiem. Jest to jedna z migawek z przeszłości, którą dobrze pamiętam z pierwszego przedszkola. Jak miałam 4 lata to często właśnie w przedszkolu wycinałam sobie dziury na kolanach w rajtuzkach, a potem mówiłam mamie, że "same się podarły". Za każdym razem jak powstawała dziura, to nie mysłałam nawet o konsekwencjach, liczyło się tylko to cięcie
opiernicz potem był zawsze, ale kolejnym razem jak już rajtuzki były zszyte, albo nowe, to o opierniczu się zapominało i znów było to samo. Miałam taką fazę 
Też dziś kończę 37tc. Czyli co, ciąża donoszona, nie? ;-)
Mam problem z tymi rozmiarami kule
i zdążyłam
Ale już się tym tak nie przyjmuje. Teraz ważne żeby dzidzia była cała i zdrowa :-)