reklama

Lutóweczki 2014

hehe dlatego z braku laku owocami sie opycham na noc. a co mi tam. uwielbiam a na poczatku wciagałam tonami arbuza bo to taki okres był:) a no i winogron.
A frytki i pierogi ruskie babci mogłabym jeść całą ciąże.
 
reklama
paula spokojnie damy rade zrzucic :-D założymy wątek i bedziemy sie motywowac do walki z kg :-D

paola tylko 1 kg na plusie ??? a dzie dzidzius? łozysko ? wody ? powiekszona macica ?? :dry: przeciez to wszystko te zwazy :happy2:
 
I poprasowane:-) za chwilę dziecię wróci ze szkoły:-)

Ja tym razem nie przejmuję się kilogramami:-) to chyba jedyny plus cukrzycy:-) na chwilę obecną minus 3 :-) teraz tylko trzeba będzie przynajmniej to utrzymać, a najlepiej zgubić jeszcze z 10, żeby zmniejszyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 1.

Zazdroszczę tych owoców, ale jak już zrobię obciążenie glukozą po porodzie to sobie podjem. A teraz musi wystarczyć jedno jabłko lub mandarynka.

Trzeba jakąś surówkę zrobić do obiadu...
 
Monila- ja przed ciążą miałam nadwagę kilka dobrych kilogramów a w ciąży mam wrażenie , że zeszła ze mnie woda, bo taka napompowana byłam, a teraz i ręce i nogi takie inne się zrobiły więc myślę, że te zbędne poszły się .... na poczet dzidziora i reszty:-)
 
Grzechotko nie wiem czemu suwaczki tak pokazują. U mnie równiutko do terminu (12.02) zostało 3 tygodnie czyli jakby nie patrzeć 21 dni.
Kilka dni temu też miałam napady głodu. Myślałam tylko o jedzeniu :-p A mam już 18kg na plusie. Trudno się mówi
Zrzucimy wszystko po porodzie i będziemy seksi mamuśkami :-D:-D
 
hehe Monila.. jak to gdzie te kilogramy:) Bobo zjadło :p
Katia to w zasadzie jesteśmy na tym samym etapie mi do terminu 22 dni i kilo tez + 18 :)
Ale z braku laku ciesze się ze nie jak kuzynka która przez całą ciąże 34 kilo:szok: tylko ze 8 lat temu :)


 
Nie przejmujcie sie po porodzie kilogramy leca:) My dzis zaliczylismy pierwszy spacer na mrozie:) -15stopni, ale u Nas sie tak nie odczuwa mrozu jak w PL, mniejsza wilgotnosc, maly byl 30min na zewnatrz:)
 
Paula ale to chyba ta kuzynka miała jakieś inne problemy zdrowotne, nie? Jakaś tarczyca czy coś. Bo to naprawdę już dużo za dużo...
Mnie babka w szkole rodzenia zrypała, że w 30tc przytyłam 10kg :-p I kazała robić sobie jeden dzień w tygodniu surówkowy. No o odchudzaniu się w ciąży to jeszcze nie słyszałam :-p

Kesti witaj!! Jak tam żyje się Wam w nowym składzie? :-)
 
reklama
Katia jakas dziwna ta położna :-D ja też nie słyszałam o odchudzaniu w ciąży hehe, ja mam gdzie już tyle na plusie co wy...trudno trzeba będzie tyłki ruszyć po porodzie :-D
kesti no to łądnie, jak się synek sprawuje?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry