reklama

Lutóweczki 2014

reklama
Mała znow chora?

Tym razem zwykla niestrawnosc, tylko ze kilka zmian poscieli do prania. I prawie cala noc nieprzespana, no coz dzieci. Nie pierwsza i nie ostatnia. Teraz dziadek na spacer wzial mala ona pojdzie spac i ja chyba tez tylko ze posciel sciagnelam i nie bede sama sie szarpala z przebieraniem.
Fajna zupa butelkowa , az musialam sie przyjrzec czy dobrze widze :-D
 
Grzechotka widzę że u Ciebie hormony wariują. Też tak czasem mam. Nie zamartwiaj się niepotrzebnie.

Yenka ja jem dziś u Ciebie :-) mniam ale bym zjadła coś takiego niezwykłego. Haps haps
 
Verita, dobrze, że to tylko to:-)

Grzechotka, schiza na końcówce to normalka, ale staraj się nie myśleć, zajmij się czymś. Ja czytam:-) pozwala to na niemyślenie:-)

Karolina, ja grzechotek nie wygotowuję. Zamierzam kupić płyn do mycia zabawek i wszystko to pomyć. Ale i tak jest trochę czasu na to, więc zdążę:-)

Yenka, dobra żonka z ciebie:-)

Maja wróciła, muszę pogadać z nią.
 
Ja tez nie będę zabawek sterylizowac. Dziecko musi mieć też styczność z bakteriami i uodparniać się na nie. Mojego szwagra mama wszystko sterylizowala i teraz on ma na wszystko alergie. Ja tylko wymyje.
 
Sandra z bólem pachwin mam dokładnie to samo, najgorzej jest własnie jak sie kładę, w dzień jeszcze nie jest tak źle bo rozchodzę ten ból...Wooow jeszcze nie macie zdjeć, no to ładnie..

Myg za słabo się starasz! ;-) Maja będzie chciała wyjśc w najmniej spodziewanym momencie :tak:


Joasia biorę z Ciebie przykład i zaraz zabieram się za gotowanie plastykowej zupki ;-)

Grzechotka spoookojnie!! Zdążysz dostać się do szpitala i tam spokojnie urodzisz ;-)

Yenka oo jaaa Ty to faktycznie rozpieszczasz meża! Nigdy nie robiłam gęsi! Twój mąż pewnie wniebowzięty! ;-)
 
Dziewczyny ale mam stresa przed jutrem... Nie boje sie cięcia, tylko ogolnie tego całego wydarzenia! Takie czekanie na godzine "zero" jest najgorsze. Jutro o tej porze nasze dziecko bedzie z nami! Ekscytujące to i przerażające zarazem!
 
reklama
BBAnna, teraz czas na relaksik:-) ciepła kąpiel w pachnącej pianie, dobra kolacyjka, może numerek z mężem i sen:-) pomyśl, że od jutra to wszystko będzie inne niż wczoeaj czy dziś:-) o długiej kąpieli zapomnisz na jakiś czas, będziesz szczęśliwa jak spędzisz pod prysznicem 10 minut. A sen...cóż...chyba zostawię bez komenarza.
Trzymam kciuki, będzie dobrze, zobaczysz:-) jutro już będziesz tuliła maleństwo:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry