reklama

Lutóweczki 2014

Hej ja chyba muszę pogodzić się z wizją 11 lutego dopiero bo zupełnie nic się nie dzieje skurcze bardzo nieregularne delikatne boli tylko to podbrzusze . Strasznie jestem podminowana jak bomba chodzę wściekła nie wiadomo na co i dlaczego

Kurczę, ja też tak mam od wczoraj... Ciągle mnie coś wkurza albo wpędza w mega-doła...
Nawet mnie wkurza to, że mnie wszystko wkurza :crazy::no::angry:
 
reklama
Hej

Ja dopiero co po śniadaniu... śnią mi się ostatnio same bzdury i to nie porodowe ale rozwodowe, pocieszyłyście mnie bo wczoraj i dołowo i żarłocznie i śpiąco u mnie było. Czuję, że przez ostatnie kilka dni brzuch się rozrósł bo ubranie butów kończy się łzami, nie dość że nie umiem, to potem ból i zielone upławy od razu, chyba go cisnę, co mam baleriny na grube skarpety ubrać w styczniu? :szok:

Poza tym tak jak wasi mój mnie nie tyka, ba gozej do listopada seks raz w miesiącu a teraz... a co to? boi się wszystkiego, cymbał jeden, ma córkę i powinien wiedzieć z czym to się je a on nie bo zrobi krzywdę, że nie podnieca go to i sraty pierdaty a mi się chce!! i WOGÓLE chce mi się czułości, opieki, rozmowy a on wraca po 19tej i pada, co z tego że na nogach 14g.... no wyć mi się chce. I boję się tego wszystkiego... można się jeszcze wycofać? :sorry2: No plis powiedzcie, że nie zwariowałam i też macie takie myśli - po co wam to było?

Kciuki za rodzące i czekające &&&&&&
 
Też mam takie humory..o coś mi chodzi a sama nie wiem o co i łaże taka zmierzła i podminowana :wściekła/y::angry::no: a gdzie tam koniec :baffled:

3mamy &&&&&&&&& za Monile. No widzisz edda89 nie zaczekała na Cb... :-( Ale sama nie jesteś..jeszcze wiele jest Nas w dwupakach i nawet jedna w trzypaku :-)
 
Grzechotka ja postanowiłam, że w tym tygodniu będę jeść wszystko co mi do głowy przyjdzie, bo potem znów post. Całą ciążę nie piłam kawy i stwierdziłam, że wypiję sobie jakąś pyszną na mieście i zjem do tego jakieś wydziwne ciacho :tak:
 
reklama
Witam się,
Monila, trzymam kciuki :-)
Ja też mam jakieś dołki, dziś od rana jestem podłamana, nie jestem w stanie już porobić w domu i ten brud i syf mnie mega denerwuje. Już bym chciała być pełna energii i mieć wszystko idealnie, a tu masa pracy a sił zero . . .
Nocki też mam ostatnio ciut lepsze, było dużo gorzej, nie mogłam zasnąć a w nocy bóle przy przekręcaniu. Teraz młody się już słabo rusza, brzuch bardziej miękki i jakoś łatwiej mi spać. Ale rewelacji nie ma.
Ja czekam na luty, zresztą nie widzę by coś się miało rozkręcać, mam jeszcze czas :-) Oby dzidzia miała podobne plany :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry