marta_a26
I jesteś z nami Fifolku
Verita my ostatnio na SR rozmawiałyśmy o smoczkach właśnie i dowiedziałyśmy się, że póki dziecko nie ma wyrobionego odruchu ssania to nie powinno mu się dawać smoczka (czyli dopiero w jakimś 3-4 tygodniu życia). Tym bardziej jeśli chce się karmić piersią, bo wtedy można zaburzyć całkiem ten odruch i ciężko dziecko z tego wyprowadzić.
Ogólnie też nie chciałabym dawać smoczka, ale lepiej żeby jego ciamkało niż palca, bo palca później nie utniesz a smoczka zabierzesz (choć wiadomo, może być ciężko).
Ogólnie też nie chciałabym dawać smoczka, ale lepiej żeby jego ciamkało niż palca, bo palca później nie utniesz a smoczka zabierzesz (choć wiadomo, może być ciężko).
U Marcelka smoczek przydawał się przy zasypianiu i na spacerkach w wózku, a tak to nie podawałam, żeby mi wszędzie ze smokiem chodził. Z odstawieniem smoka nie było problemu, odcięłam końcówkę i powiedziałam, że mrówki zjadły;-) sam wyrzucił do śmieci. 