edda89 musisz psychicznie sie zrelaksowac
Napewno jak zaczniesz rodzic to tego nie przeoczysz
ajentka83 gratulacje z pierwszego spacerku, my wychodzimy codziennie, ale poki co na max 1h, bo nawet ja mam dosc po godzinie na temperaturze ponad -10, maly poki co dobrze znosi spacery na takim powietrzu... Smoczka maluch nie chcial, wiec problem z glowy
Karmiony jest mm, poki co kolki nie wystepuja. Ale co jest powiedzmy problemem, jak tylko odpina sie malemu pampersa to placz
Moze byc nagi byleby z pampersem, nie lubi swiecic siusiakiem, ale jak wlozy sie go do wody to przestaje
Wiec przy kazdym zmienianiu pampersa jest chwila placzu
Co bardzo dziwi starszego brata
Wczoraj uslyszalam ze maluszek ma tosi pieni siusiak(starszy czesto miesza slowa w zdaniach w dwoch jezykach)..co w tlumaczeniu znaczy bardzo maly siusiak
Po aprobacie synek dodal ze on ma duzego, powiedzial to z taka wielka duma, ze zaczelam sie smiac
Magdzik dolaczam sie do podziwu
Ja bym umarla z ciekawosci
ajentka83 gratulacje z pierwszego spacerku, my wychodzimy codziennie, ale poki co na max 1h, bo nawet ja mam dosc po godzinie na temperaturze ponad -10, maly poki co dobrze znosi spacery na takim powietrzu... Smoczka maluch nie chcial, wiec problem z glowy
Wczoraj uslyszalam ze maluszek ma tosi pieni siusiak(starszy czesto miesza slowa w zdaniach w dwoch jezykach)..co w tlumaczeniu znaczy bardzo maly siusiak
Magdzik dolaczam sie do podziwu
haha codziennie ktoras schizuje a potem okazuje sie ze jednak to nie to
u mnie przyszło samo z nienacka
jedzonko musi miec co 3h bo jak nie to zaczyna sie złoscic
uwielbia jak gładze jego policzek paluszkiem ., minki robi zajebiste ... ze az w nocy jak sie kłade do niego to długo nie moge zasnać bo wpatruje sie w ten nasz mały cud :-) ( mały jak na razie śpi zemna bo męzul chory i spi w drugim pokoju ) karmimy sie jak na raie moim mleczkiem i mm , bo u mnie w cholere pokarmu ale mały sie tym nie najada i ledwo poje a za niedługo znowu jest głodny ... połozna juz u nas była na pierwszej wizycie , a jutro dzownimy do naszej pani pediatry żeby przyszła na wizyte patronażową :-)
:-) Bylo bardzo milo i romantycznie ale ten moj astronalta w brzuchu tak fikal,ze nawet nie zjadlam deseru. Juz myslalam, ze ten moj mezus zapoomnial, ze ma nie tylko ciezarowke ale i zone:-) Milo mnie zaskoczyl:-)