Edda, jeśli dostałaś augmentin to obserwuj uważnie, bo ten lek często uczula dzieciaczki. I pamiętaj o osłonie, jakiś probiotyk koniecznie bierz.
Dziewczyny, jak macie dobrze:-) facet, który pomaga to skarb:-) i żeby nie było - ten mój też ma czasem ludzkie odruchy...wiem, że wiele potrafi, ale zwyczjnie mu się nie chce, bo wie, że ja to zrobię. No tak go przyzwyczaiłam będąc w ciąży z Mają. Teraz zbieram żniwo. Ale robi co innego - wyjścia na rolki, wrotki, rower, sanki, basen itp. z Mają to on już ogarnia. Razem oglądają filmy, słuchają tej samej muzyki. A ja w tym czasie robię co innego.
Jejuuuuuu chałupa mi się trzęsie. Mam wrażenie, że jestem gdzieś w centrum trzęsienia ziemi. Jak ten mój dom wytrzyma prawie dwuletnią budowę tunelu oraz modernizację trasy kolejowej tego nie wiem. Najgorsze, że nie mogę ubezpieczyć się na wypadek pękania ścian i innych uszkodzeń. Jakby coś to pozostaje ochodzenie na drodze cywilnoprawnej. Trzeba obfotografować chałupkę i ewentualnie zamówić kamerkę termowizyjną i zrobić dokumentację na początku prac.