ArliJ zazdroszczę, mój co najwyżej pierdziochy w brzuszek robi, jak sie na sekunde przytuli to juz za długo, ale jak widac dziewczynki inną wrażliwość mają
sylcia007 popływaj sobie póki możesz, potem dopiero po połogu jak się wszystko ładnie pogoi, juz nie moge się doczekać, bo teraz to w kostium się nie zmieszczę
siwa79 każda matka przeżywa tak pierwsze dłuższe rozstanie z dzieckiem nie ważne czy ma rok czy 6 lat, więc nie ma obaw do niepokoju. Córcia się wyszaleje, a Ty troszkę odpoczniesz, a może jak juz wróci to maluszek będzie z Wami??
magdabb teraz najważniejsze jest Wasze zdrówko, z mężem zdążysz jeszcze nie jedne urodziny w domku spędzić

z weekendami w szpitalu to już tak jest że jak w piątek nie wypuszczą to do poniedziałku zostajesz, chyba że na własne życzenie się wypiszesz.
suzi86 dzielna dziewczyna jesteś, więc poród też pójdzie jak z płatka, a widzę że z samochodem też już macie jakieś opcje jak to wszystko rozwiązać. Męża możesz żałować ale najważniejsze żeby wnioski wyciągnoł - grunt że autko ubezpieczone było.
Dziś idę odebrać nowy dowód osobisty (z nowym adresem) jupi! jutro z młodym jeszcze jedna wizyta lekarska, zaraz zaproszę jeszcze znajmoych na niedziele z opcją awaryjnego odwoływania gdyby co i w zasadzie mogę rodzić.
Isia pokoik cudny, widać jak wszystko nowościa pachnie

U nas to zaledwie kącik w naszej sypialni ale skusiłaś mnie i też sie podzielę:
