Witam mamunie!!!
Kurcze cały wekend miałam gości i nawet nie miałam dokładnie kiedy Was podczytać dopiero dziś mi się udało.
W sobotę przyjechała mamuśka i siostra z mężem y synkiem a wczoraj przyjaciółka z mężem i córka.Fajnie było i wesoło...ale taka już wczoraj padnięta byłam i mój m też,że nawet małego kąpiel wczorajszą już sobie odpuściliśmy. Ale za to mam już zapas 350-u pieluch 2-ek i 3-ek. :-):-):-):-) I spory zapas zabawek już(grzechotki,gryzaczki,misie-pozytywki itp)
Mój mały jak narazie dwie ostatnie nocki znów w wózku przesypia i budzi sie co 3godz. także nie jest źle.:-)
Arlij - dokładnie tak jak mówisz!!! Mi jak nadchodził skurcz to bolało mnie dosłownie wszystko każdy mm ciała

a jak już mi dali oxy to myślałam że umre z bólu.



Ja niestety miałam krzyżowe.Chyba najgorsze jakie mogą być...
Nasza
Olciaolcia - się nie odzywa...pewnie Sebuniem się nacieszyć nie może...i BB oczywiście.Ale się ciesze że jej się tak z nim układa...jak to mówią czasami trzeba coś stracić żeby potem móc to docenić.
Wszystkim rozpakowanym mamuniom wszystkiego NAJ NAJ!!!! Nie będę gratulować każdej z osobna bo już się troszkę pogubiłam komu gratulowałam a komu nie
wybaczcie:-)
Właśnie piorę ubranka dla małego bo dostał wczoraj dwie torby ubranek od przyjaciołki wprawdzie ona ma córkę 5l ale trochę uniwersalnych się też na szczęście zalazło i to co na teraz w rozmiarze właśnie siedzi w pralce:-)