Mina ja też Cię pamiętam po tym małym przystojniaku na zdjęciu;-). Gratulacje i spokojnych 9 miesięcy.
Geniusia właśnie myślałam o Tobie wczoraj wieczorem bo my mamy podobny termin i myślałam że już tulisz synka, a tu taki szok :-(. Ehhh kurde że też w tym kraju wszystko zależy od "dobrej woli" pojedynczych ludzi

. Mam nadzieję że w drugim szpitalu pójdzie Ci o wiele lepiej i dobrze że masz dobrą gin i że Cię wspiera - przynajmniej ona się zachowuje w porządku

.
Mama2006 zdrówka dla starszaka, mam nadzieję że się nic nie rozwinie. No i fajnie że u okulisty wszystko ok

. Ehhh doczytałam że Kuba jednak chory :-(, mam nadzieję że szybko przejdzie.
Dee gratulacje !! Co do ciężkich początków w szpitalu,to u mnie z Bartem też nie było ciekawie. W dzień było ok, ale nocki były straszne:-(. Ale pomału bedziecie się poznawać i będzie coraz lepiej
Odetka gratulacje kruszynki.

Mój pierworodny też był mały (2500) a jak zaczął jeść to rósł w zastraszającym tempie ;-)
Mama Niki ciesze się że już córeczka się lepiej czuje
Arlij widzę że jednak dałaś mężowi spokojnie mecz oglądnąć ;-)

. No i powodzenia na Ip jeśli się wybierzecie, mam nadzieję że to cisza przed burzą
Digitalis oby się rozkręciło

.
Cyśka nie bierz do siebie wszystkiego co mówią lekarze, dla nich to oczywiste a u Ciebie to pierwsze dziecko, więc masz prawo nie wiedzieć niektórych rzeczy.
A ja dziś byłam na ktg, skurczy nie ma za bardzo, rozwarcie na półtora palca, szyjka miękka i tyle

Ale mnie pocieszyła moja gin, że ciąża nie trwa wiecznie ;-).