Dzień dobry wszystkim 
Widzę, że weekend upłynął pod znakiem ciasta z coca colą

Cieszę się, że Wam smakowało!
Wiecie co, niby zaczyna się, czy już się zaczął 4 miesiąc, a u mnie zamiast być lepiej, to czuję się, jakbym do początków ciąży wróciła.. Znów częściej mam mdłości, jestem senna w dzień i na nic nie mam siły

Dodatkowo mam ostatnio problemy z zasypianiem (wczoraj zasnęłam o godz. 1 w nocy), a potem codziennie budzę się o 5 rano i potem znów nie mogę zasnąć, a jak już mi się uda, to za jakąś godzinę budzi się synek i po spaniu...
Dodatkowo straszne upały u nas ostatnio i nic nie chce się robić...
Munie ja też jestem nosicielką Streptococcusa agalactiae. Już w poprzedniej ciąży go miałam, ale o tym nie wiedziałam. Dowiedziałam się dopiero po porodzie, kiedy okazało się że mam zielone wody i synkowi zrobili wymazy z ucha i nosa chyba - było zakażenie wewnątrzmaciczne i mały miał bardzo wysokie CRP. Powiedzieli mi wtedy, że po prostu jestem nosicielką i już, a w razie kolejnej ciąży mam o tym powiedzieć lekarzowi. Chciałam się tej bakterii pozbyć jeszcze przed zajściem w ciążę, ale walczyłam pół roku różnymi globulkami robionymi wg antybiogramu i nie udało się jej wytępić. Potem zmieniłam lekarza i szybko udało mi się zajść w ciążę, więc może i lepiej umiałby dobrać leki, ale teraz, kiedy mu o bakterii powiedziałam, stwierdził, że wystarczy chyba w 36 tc zrobić wymaz, wcześniej nie trzeba, no chyba że miałabym takie upławy jak Ty. Ja mam nadzieję na cc, więc jeśli wszystko będzie dobrze, to dziecko nie powinno mieć kontaktu z tą bakterią.
Mamusia Blaneczki u mnie prawdopodobnie będzie chłopiec, ale jeszcze upewnimy się na połówkowym
