Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja tam sie nie obrażam, ale starałam sie latami o dziecko, 7 lat i zaszłam zupełnie przypadkiem, a do tego miałam od 12 tc zagrozenie wysokie, od 5tc byłam juz na l4 ze wzgledu na strate 1 ciazy, w pewnych momentach nic nie przewidzisz niestety, zawsze mozna kogos na zastepstwo do czasu powrotu ciezarnej wziac a zus placi po 33 dniachwitajcie
wypowiem się jako pracodawca, uważam że macie 50% racji, oczywiscie nikogo nie mozna winic jak coś się dzieje złego i trafia ciezarna do szpitala
Sama namawialam moja pracownice na drugą ciaze, tylko prosilam, ze jak zajdzie zeby powiedziala, zebym mogla zorganizowac zastepstwo. Pomyslcie, z drugiej strony zostawiacie kogos z reką w "nocniku" uwazam ze nie jest to fajne czy uczciwe, to tak jabyscie mialy opiekunke wychodzicie do pracy, a ona mowi ze teraz nie pracuje.
Mysle że można wszystko zorganizowac zeby dwie strony byly zadowolone
Pracownica powiedziala mi o ciąży, wzielam dodatkową osobę, którą ona szkoliła na swoje miejsce przez 1-2 miesiace (oczywiscie dobrze sie czula, nie mowię o sytuacjach nagłych w ciąży tylko o normalnie przebiegajacych). Po 1-2 miesiacach mialam zastepstwo jakby cos sie dzialo z ciążą, dziewczyna mogla liczyc na zwolnienia z pracy na badania itp czy jakby sie zle poczuła, ale pracowała. Mogla etz isc na zwolnienie jakby chciala, bo mialam juz kogos kto ją zastąpi, teraz z chęcią po macierzyńskim przyjme ją z powrotem i ma zapewnione miejsce pracy w spokojnej atmosferze
wiem, ze są różni pracodawcy, ale tak samo sa różni pracownicy
Nie piszę to po to żeby którąś z was obrazic, sama jestem w ciąży, mam pracownice i kiedy tak źle przechodzę tą ciąże to wiem jak ważne jest zastępstwo