Dziewczyny
Isia, mama Niki - wszystkiego najlepszego, zdrowych dzieciaczków oraz spełnienia wszystkich marzeń !!!
Dzisiaj rano mąż zabrał kompa do pracy, a wieczorem go przyniósł. Kolega jeszcze na troszkę go pożyczył - gdzieś na 10 dni

Dobre i to

Ja dzisiaj po sprzątałam w szafkach, na porządki mnie wzięło. Jutro ciąg dalszy porządkowania, jeszcze moja szafka została
Miałam jutro Kubę puszczać do przedszkola. Ale stwierdziłam z mężem, że jeszcze posiedzi w domku, bo mimo, że już prawie nie kaszle i nie ma kataru - to zaraz znów może coś złapać... więc jeszcze przynajmniej przez dwa dni zostanie lub może i jeszcze z tydzień.
W środę mam zamiar rano jechać zrobić badania na Inflancką, potem pojadę odebrać wanienkę i na 17:45 USG - już doczekać się nie mogę

I po nocach mi się śni... ehh tak przeżywam - Wy też tak macie?
Dobra zmykam, odezwę się do Was jakoś jutro.
Ps. jeśli macie jutro jakieś wizyty do mocno trzymam kciuki (jutro czyli dziś - bo już po 00:00

)