A mnie nie będzie... :-( zachciało się chłopu jechać do mamusi... :-( i wrócimy dopiero w poniedziałek... Ech... ale to w sumie trochę mus. Mój gdzieś posiał dowód i trzeba zacząć załatwiać nowy dokument, więc po części ma usprawiedliwienie. Generalnie dlatego tez nie protestowałam intensywnie. Ale szkoda, bo do usg jeszcze mam tyle czasu, a tak bym zrobiła dodatkowe i by było ewentualnie na potwierdzenie płci.