cyśka dobrze zapisać się tak żeby skończyć nie później jak na 3-4 tyg przed porodem. Zajęcia trwają 5-6 tyg, co daje nam nie później jak w 32tc.
Ja osobiście planuję zapisać sie juz na kolejny turnus na Madaliśnkiego (jak tylko uruchomią zapisy), zaczyna się pod koniec listopada. Po drodze sa jeszcze świeta więc kolejny ruszy po nowym roku co może już być za późno, zwłaszcza że im mniejszy brzuch tym lżej się z domu wygrzebać. W styczniu może juz byc różnie i z pogodą i z samopoczuciem.
Antila dzięki, poszukam tego Urine Off... to też w zoologicznych się kupuje?
trina nie zazdroszczę takiego porodu, po takich przeżyciach chyba tez zdecyodowałabym się na cesarkę - szkoda dzieciaka
Dee mój mąż juz zapowiedział że będzie chodził tylko na zajęcia praktyczne (głupio samemu ćwiczyc jak wszysyc wokół w parach) ale na teoriii będę sama bo jego to w zasadzie mało obchodzi.
krisowa jak zamawiacie położna to i tak Wam powinna wszystko powiedzieć, chociaż musze przynzac że mi szkoła rodzenia sporo rozjaśniła spraw, ale bez niej tez bym urodziła

Tak czy siak uważam podobnie jak Milcia że płacenie położnej za pracę którą i tak musi wykonać jest nonsensem.
Dla mnie prócz położnej najważniejszy na sali był mąż. To on był ze mną cały czas i jak był jakis problem to biegł do położnej, bo ona wiadomo woli posiedzieć przy kawce z koleżankami, więc tak naprawdę najlepiej mieć kogoś zaufanego na sali. Opłacenie położnej tego moim zdaniem nie gwarantuje. Osobiście przy porodzie płaciłam tylko za pojedyńczą salę bo cenię sobie swoją prywatność i nie chciałam dzielić porodu z inną kobietą i słuchać jej jęków - moje wystarczą.
nataszaa20 niektórym potrzebne jest dofinansowanie z opieki bo bez tego nie daliby rady i nie mówię tu o tych pazernych co żerują by dostać więcej kasy za darmo, ale o tych którym z różnych przyczyn nie byłoby stac żeby kupić dziecku leki jak zachoruje. Swoją drogą opieka społeczna daje niewiele ponad 45zł/dziecko miesięcznie, więc to i tak są śmieszne pieniądze.
Isia w Polsce za takie wygody trzeba płacić. Myśmy mieli sale podwyższonego standardu tj pojedyncza, z prysznicem i radiem z którego nawet nie skorzystałam, no i piłkę miałam do swojej dyspozycji. Niestety nic za darmo, nie u nas
blair 5 lat temu płaciło się 700zł za zzo, ale teraz nie wiem, nie interesowałam sie tym bo poprzednio nie było potrzeby korzystać