Witam
Podczytuje czasem wątek ale nigdy nie mam kiedy napisać..
Coś o mnie.. Jestem mamą czternasto-miesięcznego Kacperka, jest on istnym żywym złotem, wszędzie go pełno, ale jakoś daje radę, chociaż czasem jest to mega wyzwanie. Plany o drugiej ciąży podjęliśmy w tym roku w kwietniu/maju, poczekaliśmy na nowy cykl i wyszło za pierwszym razem (wiedziałam kiedy była owulacja - i trafiliśmy), byliśmy w wielkim szoku jak zaczął mi się spóźniać @. Myśleliśmy, że troszkę dłuższe będą starania tak jak w przypadku pierwszej ciąży (18 miesięcy) lub też chociaż półroczne. Oczywiście decyzji nie żałujemy, bo bardzo chcieliśmy drugie dziecko. Pod serduszkiem noszę dziewczynkę.
Termin według owulacji mam na 25 lutego, a według OM na 18 lutego.
Pozdrawiam
Dee ja bym naleśniki codziennie mogła jeść w tej ciąży