witaj Nektarynka,malutki ten Wasz synuś ale przy takiej małej różnicy wieku lepszą więź dzieciaki mają. Rodzicom jest trudniej na początku, ale wszystko dla ludzie. Celowaliście w dziewczynkę czy szczęśliwy traf?
Cyśka my na groby pewnie dopiero we wtorek pojedziemy do rodziny męża, na moje pojechałam sama w zeszły piatek bo już z doświadczenia wiem że mąż znajdzie każdą wymówkę żeby tam nie pchać małego, bo za zimno, za daleko, bo to, bo tamto... a mi potem tylko głupio że w ogóle nie byłam więc wybrałam się za wczasu.
mama2006 też mnie jakiś leń złapał, ale że wczoraj sporo zrobiłam to mogę sobie na to pozwolić.
Zrobiłam śledzia pod pierzynką na kolacje, poprasowałam trochę i w zasadzie tyle. Przekąsze coś i zmykam po młodego a potem na zakupy bo dostałam kupon rabatowy na 12% zniżki do Reala więc już trochę rzeczy dla malutkiej kupie typu pieluszki, chusteczki, kosmetyki. Tak czy siak będzie kiedys trzeba a tak będę miała z głowy.