Anek - trzymam kciuki aby to były tylko skurcze przepowiadające i ustąpiły... abyś w 2w1 przynajmniej do 36 tyg. wytrzymała. Potem już można rodzić! Będzie dobrze daj koniecznie znać co i jak, jak będziesz mogła.
Kriosowa - za Was również trzymam kciuki, oby szybko się wyniki po prawiły. Byle do 36 tyg. i już z górki będzie.
Ja też mam stresa, choć u mnie na szczęście się nic nie dzieje... ale chyba po świętach wyciągniemy już łóżeczko itp. będziemy szykować. Boję się strasznie, że znów mnie czeka przed wczesny poród. A tego bardzo bym nie chciała, dobrze by było gdyby maluch wytrzymał do 38 tyg. przynajmniej. A potem mogę rodzić. Czyli aby wykluł się pod koniec stycznia, a nie na początku. Dzisiaj mam USG to się dowiem co i jak - ile waży itp.
Na 13:30 jadę odebrać laktator AVENT znalazłam za 20zł

używany ale jak nowy

więc znów złapałam okazję

a potem od razu na USG sobie pojadę

co prawda mam na 15tą ale może jak będę tam wcześniej to mnie wcześniej przyjmą... już doczekać się nie mogę.
Renatka - jak tam po wizycie? nic Nam nie napisałaś.
Zmykam coś zjeść. Miłego dzionka życzę