Ćwierć Nuta
Mamusia Szymusia :)
Aloha 
Co za noc..! U Was też dziecka ledwo spały? Bo mój syn budził się, co 2 godziny i był mokry jak szczur...
Po praz pierwszy udało mi się zapodać mu w nocy do picia wodę, bo wcześniej tolerował tylko cyca...
mam nadzieję, że upłay już od nas uciekają, bo na razie jest na dworze suuuper- mamy tlen! ;-)
Nie mam pomysłu na obiad...
Co kto dziś gotuje?

Co za noc..! U Was też dziecka ledwo spały? Bo mój syn budził się, co 2 godziny i był mokry jak szczur...
Po praz pierwszy udało mi się zapodać mu w nocy do picia wodę, bo wcześniej tolerował tylko cyca...
mam nadzieję, że upłay już od nas uciekają, bo na razie jest na dworze suuuper- mamy tlen! ;-)
Nie mam pomysłu na obiad...
Co kto dziś gotuje?


a co do ciepła... tak to już jest. Nam dorosłym jest gorąco i jesteśmy zmęczeni, a nasze dzieci to bardziej ruchliwe są od nas, więc one to się pewnie gotują.
Oczywiscie zachłysnął się wodą i sam widok jak poszedł pod wodę był straszny, chociaz trwało to ułamki sekund. Bałam się czy urazu do kąpiel nie dostanie, ale gdzie tam- ledwo poczuł wodę pod stopami- od nowa chciał to samo robic! Ale ja w ciągu 5 sekund od podtopienia juz stałam z ręcznikiem gotowa i nie miałam ochoty na dalsze fikanie w wodzie. Tata oczywiscie bardziej wyluzowany, ze przeciez na basenie dzieci zanurzają głowę pod wodę i takie tam.....
Jak coś to robię placki ziemniaczane 


bo inaczej byl krzyk.