Martuszka. Nie schizuj. To rzeczywiscie dziwne uczucie, ale normalne. Ja tez czuje konczynki niziutko gdzies, nawet mam czasami wrazenie ponizej linii wlosow lonowych. Maluchy poki maja jeszcze miejsce to fikaja po swoim prywatnym basenie jak sie tylko da. Potem to juz w zasadzie zostanie im rozpychanie sie 
niech brykaja poki moga, za chwile beda sie tylko przeciagac i szturchac 
Ja bardzo często czuje Malucha właśnie tak nisko. Nie zrobisz mu krzywdy siedząc, jest w wodach płodowych. 
, na kolacyjkę - sałatka z ryżu, szynki, kukurydzy i ananasa