Madziku to się zmówiłyśmy ja też idę na spacer. Małż dzwonił że będzie wcześniej i ma propozycję spacerową jupi ( zawsze raźniej). No i super że u Was też już te wszystkie wredne choróbska poszły heeeen daleko! tak trzymać!
poli nie ma co czekać do poniedziałku. Startujcie - niech dziś będzie Wasz dzień!
poli nie ma co czekać do poniedziałku. Startujcie - niech dziś będzie Wasz dzień!

szkoda tylko,że dałaś się zamknąć w szpitalu...ja bym już się wypisywała na żądanie 
i oczywiście najbardziej i tak podobają mi się te które sama wybrałam 
nie ma opcji,żeby mnie wcześniej na patologi kładli, chyba,ze się rzeczywiście coś zadzieje...


i pranie powiesić
Jak juz tu jrstem to chce wyjsc z synkiem