Witajcie
Gnidka - oby cie ruszyło po tym masażu szyjki i maluszek w lutym jeszcze wyjdzie....
Kwasia - może i ty się na luty załapiesz?
Agisan - kurcze porazka z naszymi szpitalami matka wypad do domu, albo się męcz na krześle.
U nas w szpitalu raczej mozna sobie wykupić miejscówkę za 30 zł na łóżku dużym i być z dzieckiem w nocy ale to na dziecięcym typowo. W wielu szpitalach też matki karmiące za free mają miejsce na łóżku dużym i nocują z maluszkiem bez gadania.
Skoro możesz na krześle to ja bym przywiozła leżak ogrodowy i na nim kimała a w dzień gdzieś chowała.
Moje dziecię znienacka chyba się decyduje na pakowanie i wyjście jeszcze w lutym
Kurczę się cały czas nieregularnie i ok 14 zaczął mi czop odchodzić i tak sobie odchodzi, brzuch teraz zaczął boleć jak na okres i 2 razy coś mi poleciało może to wody bo wczoraj 8 godzin bez wc i nic mi nie leciało a dziś raz na pełnym pęcherzu a raz na pustym troszku mi poleciało więc możliwe,że mam przeciek.
W szyjce mnie kuje.
Narazie czekamy na rozwój akcji bo skurcze nieregularne a i te wody tez nie jestem pewna a nie chce utknąć na oddziale.W razie co o lecim do spa a jak nie to i tak z rana mykam na ktg i amnioskopię to powiedzą, czy coś do przodu o te 2 dn ruszyło..
Doprowadziłam się do ładu pogoliłam co trzeba teraz pora się najeść.
Coś od rana dziś taka nieswoja byłam nic tylko leżeć i proszę może jeszcze w lutym będziemy malutką witać :-)
Tak myślę, że ta amnioskopia mnie ruszyła bo po niej skurcze się pojawiły takie w miarę częste i bolesne i tak sobie są co te 15-20 minut.
Pozdrawiam i namawiam resztę lutowiątek wychodźcie maluszki...