reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2013

Gosiu nie dzwonil nikt do mnie jeszcze i listu tez wlasnie nie dostalam, wiec ide dzisiaj ich poinformowac, ze wyjezdzamy na 2 tyg i zglosze sie do nich po tym czasie.
Jeszcze do dziewczyn ktore przejmuja sie tym, ze ich dzieciaczki tego czy tego nie robia. Ja wiem, ze trudno jest uniknac porownan kiedy piszemy sobie tutaj o wszystkim, ale miedzy naszymi dzieciaczkami jest do 1,5 miesiaca roznicy a to przepasc w tym czasie. A po drugie z pewnoscia robia inne rzeczy tylko my skupiamy sie na tym co robia szkraby innych dziewczyn- sama jestem tego przykladem:-) Okropnie przejmowalam sie, ze Szymon nie chce lezec na brzuchu, a jak juz lezy to nie podnosi glowki, czasami nawet tylek podniosl i tak sobie lezakowal a glowki nie... ja bylam zalamana patrzac na te wszystkie zdjecia dzieciaczkow z dumnie podniesionymi glowami, i martwilam sie ze cos z moja kluska nie tak. Az do momentu w ktorym odwiedzila mnie kolezanka, mialam Szymona na reku i szykowalam kawe, a ona sie na mnie patrzy i mowi- o matko ile Szymus ma tygodni? Jak on pieknie trzyma glowke sztywno, i wcale sie juz nie kiwa i nie robi "dziobaka", i wtedy zdalam sobie sprawe ze przeciez ja juz mu glowki nie potrzymuje od jakiegos czasu, ale tak sie skupilam na tym zeby podnosil ja na lezaco, ze nie zauwazylam jak pieknie ja trzyma kiedy jest u mnie na rekach:-)
Gnidka- udanych wakacji w Polsce kochana Ci zycze i spokojnego lotu samolotem:-)
A z Wami dziewczyny do zobaczenia-napisania za 2 tygodnie, bede tesknic;-)
I jeszcze jedno- moja kluska ma dzis 3 miesiace!!! Jak to zlecialo:-)
Sophie- kruszynko, dla Ciebie duzo buziaczkow od Szymusia bo Ty dzisiaj tez swietujesz:*
pa pa
 
Ostatnia edycja:
reklama
helloo, my po szczepieniu- Leoś aż tak nie płakał, był bardzo dzielny, gorzej ze mną:-p Mąż powiedział, że jak tam idziemy to mam straszną minę:-p:sorry:No i jak zwykle same niemiłe niespodzianki..Wodniak się nie zmniejszył, mamy iść do chirurga, by obejrzał to czy nie kwalifikuje się do zabiegu:angry::no: Do tego wg pediatry jest ciut dysproporcja między bioderkami..Więc mamy całą liste wizyt- wędzidełko, wodniak, bioderka..Lekarz też stwierdził, że te suche plamy czerwone to lekko atopowa skóra- mamy smarować maścią. Na ulewanie zalecono nam podawanie Bebilonu Pepti..lub zagęszczacz. Ale lekarz powiedział, że tego ulewania nie widać- ocenił, że Leoś przybrał aż nad to- waży ok. 6200 ( ok 220 g na tydzień), wzrost 68- ale jakim cudem tyle wzrostu ma to nie wiem haha, bo ja mierzyłam i wyszło 62..Więc jeśli dobrze przybiera to nie kupujemy tego mleka, bo i tak przecież podaję tylko butlę na dzień, zostajemy więc przy Bebiko póki mamy zapas ( a propos- w Tesco jest po 15 zł;)

Bodziaki w Biedronce wykupiliśmy- 2 zestawy na 80;)

Noc mieliśmy nie za bardzo- Leoś budził się aż 2 razy:eek: Nie pamiętam, kiedy tak było..
 
Spoko, juz się ogarnęłam ;) No to ja się żegnam dziewczyny, bo dziś w zasadzie to trzeba się dopakować a potem to jeszcze dom ogarnąć, żeby do bałaganu nie wracać. Odezwę się za 2 tygodnie.

Ps. Gosia ja mam spotkanie na bilans 3 miesięczny na 29 maja, ale z racji, że zmieniłam położną i 29 jeszcze mnie w Irlandii nie będzie, to po 29 maja maja dzwonić z innym terminem, ale też dostałam "zaproszenie" listownie.
 
Hej laseczki :-)

Na początek dziewczynki wędrujące do Polski, życzę udanej podróży, żeby maluszki nie grymasiły a urlopy się udały :tak:

Buziaki w czółko dla Sophi, Szymonka i zaległy dla Juleczka :-) Ale ten czas leci.

U nas dzisiaj super nocka :-) Madzia zasnęła po 20, wstała na karmienie ok 2 i później o 7. W takiej konstelacji to ja mogę spać :-D

A i dziękuję bardzo tym dziewczynom, które pisały o autorce Camilli Läckberg. Z ciekawości przeczytałam kawałek "Księżniczki z lodu" i przepadłam z kretesem. Nie mogę się oderwać od czytania. Nigdy nie gustowałam w kryminałach a ten mnie wciągnął od pierwszej strony.

A co do obiadków to ja raczej też będę gotować sama a słoiczki to tak jak piszecie na wyjście, albo dzień lenia :-D
 
No to Smoniczka - juz po Tobie :D Ja mam wszytskie 7 tomów i nie mogę się doczekac następnej książki a coś cisza... ja potrafiłam jej książke przeczytać w 2 noce. Ona bardzo przystępnie pisze, zawsze zagadkowo i przeplata przeszłość z teraźniejszością, co dla mnie jest mega wabikiem do czytania dalej i dalej :tak: robi to też na tyle umiejętnie, że człowiek nie gubi się w akcji chociaż mi czasem te niektóre szwedzkie imiona to się mieszały - zwłaszcza jeśli był ktoś w nich mało istotny. Każdy rozdział to jedna wielka zagadka, i w głowie ciągle próbowałam zgadnąć o kogo chodzi, a to nigdy do końca nie było pewne, bo ciągle wychodzą nowe fakty, i oszaleć można!! Spokój odzyskiwłam dopiero wtedy jak już książkę przeczytałam :p

Polecam też norweskiego pisarza, autora trylogii Millenium - Stiega Larssona - niestety gość już nie żyje, a tam by sie przydał jakis ciąg dalszy... On pisał zdecydowanie bardziej hardcorowo i nie każdy to polubi, ale ja jego książki to chłonęłam jak gąbka wodę. - Kto oglądał "Dziewczynę z tatuażem" Wie o co mam na myśli, chociaż książka zdecydowanie lepsza. Film ani w 1/4 nie odzwierciedla tego co człowiekowi chodzi po głowie podczas czytania. A i Fincher mimo że zrobił film dość przystępnie, to jednak Szwedzką ekranizacje uważam za lepszą, choć moim zdaniem szwedzka produkcja była bardziej dla tych co książke przeczytali w celu zpersonalizowania postaci - kto nie czytał mógł sie pogubić...

ech... miałam tu już nie wchodzić, ale te książki to moja obsesja... kocham czytać!!! A teraz mam tak mało na to czasu :(
 
Gnidka lacze sie w bolu z Toba, ja tez uwielbiam czytac a od narodzin Nati udalo mi sie przeczytac tylko dwie ksiazki:( teraz czytam Gre o tron i mega mnie wciaga:)
 
Sophie, Szymuś buziolki dla Was kruszynki:* rośnijcie zdrowo:)

miłego odpoczynku dziewczyny w PL. niech Wam pogoda sprzyja:) i spokojnej podróży.

u nas jakoś leci. mnie coś brzuch pobolewa...:( i jakieś mi się zgrubienie na ranie po cc zrobiło:( czym Wy smarujecie te blizny??

aaaaaa i miałyście mi napisac jak się sprawdza ten bio oil??? sa efekty na te rozstępy??
 
co do czytających też się przyłączam, bardzo to lubie ale teraz niestety nie ma na to czasu bo jak jest chwila wolnego to albo sprzątam albo odsypiam i na książkę czasu niestety brak :(

podróżującym udanego wypadu życzę :-)
 
buziole dla Szymka i Sophie :)

co do słoiczków to nie wiem co one mają w sobie, ale są uzależniające... jak dziecko jedzie tylko na słoiczkach to potem każdy narzeka, że swojego jedzenia nie chce, a wystarczy kupić słoiczek i zajada, że aż się uszy trzęsą :baffled:

już się zastanawiam co dzisiaj słodkiego upiec :baffled: odbiło mi!
 
reklama
ja mam doła po wczorajszym szczepieniu :(
Tak jak u POli- zaraz naznajdowała tematów, ktore mnie totalnie zdołowały :( Jakos wszystko mnie zdołowało, nawet wczoraj nic pisac tu nie chciałam, bo pomyslałam że do dzisiaj przejdzie- ale jakos calkiem nie przeszlo :-(
 
Do góry