vanilijka
Zostanę mamą :)
Ja podobnie jak monia wychodze z zalozenia ze jak jest mozliwosc skorzystania z pomocy i zlagodzenia bolu warto sprobowac, ostatnio miałam możliwość rozmowy z paroma dziewczynami ktore mialy zzo bardzo sobie chwalily i o dziwo delkarowaly zwlasbej checi ze chca jeszcze raz zajsc w 2 ciaze zas te co nie mialy mozliwosci skozystania wspominaja porod delikatnie mowiac jak horror zadna z nich nie chce dobrowolnie przez cos podobnego przechodzic i miec wiecej dzieci a to smutne bo dzieci do dar i porod z tym powinien sie kojazyc a nie ze strachem przed bolem, mdleniem z bolu itp. , nie jestem bohaterka bo kobiety ktore rodza bez znieczulenia to dla mnie bohaterki :-) i zdecydowalam sie na zzo bo wiem ze nie chce miec urazu psychicznego. Mamy 21 wiek i po cos ta medycyna jest zeby nam pomagac powiem tyle ze gdyby to faceci rodzili to zzo bylo by latwo dostępne owiele wczesniej albo populacja ludzka by 21 wieku nie doczekala..
Ale z tego co pamietam to z miskiem tak mnie bolalo jak piszesz bo glowka napieral