Ja tam jestem za żeby sobie w bólu ulżyć
na szkole rodzenia jak mieliśmy zwiedzanie szpitala to miałam możliwość porozmawiać z dwoma mamami które urodziły z ZZO i były zachwycone. ZZO + oksy i w ciągu 2h miały po sprawie
ja mam baaaardzo niski próg odporności na ból, więc jak nie będę mogła wytrzymać to poproszę i tyle.
Z tego co zrozumiałam ZZO warto brać gdy ma się zwłaszcza bóle krzyżowe, wtedy pomaga na maksa.
Zresztą gdyby było to szkodliwe to nie było by promowane przez NFZ i dofinansowywane. A jak mamuśki będą zadowolone z porodu to i więcej się dzieci urodzi
Made mój synek jest główką w dół i ciągle mnie boli spojenie. Więc może twoja dzidzia się właśnie ustawia do startu
Z tego co zrozumiałam ZZO warto brać gdy ma się zwłaszcza bóle krzyżowe, wtedy pomaga na maksa.
Zresztą gdyby było to szkodliwe to nie było by promowane przez NFZ i dofinansowywane. A jak mamuśki będą zadowolone z porodu to i więcej się dzieci urodzi
Made mój synek jest główką w dół i ciągle mnie boli spojenie. Więc może twoja dzidzia się właśnie ustawia do startu

niestety miałam problemy po pierwszym porodzie z resztkami łożyska i jak tylko w marcu dostałam zielone światło że jest ok i możemy się starać to wystartowaliśmy
a pod koniec maja dowiedziałam się że jestem w ciąży:-) węc u nas jak najbardziej wszystko zgodnie z planem....