Co do zabobonów to ostatnio oglądałam jakiś program z doktorkiem chirurgii plastycznej i tam on się wypowiadał, że na to z jakimi ewentualnymi defektami się rodzimy nie ma nic wspólnego z zabobonami, po prostu czasami jest tak że rozwijające się małe ciałko już na samym początku ma "wygrane" błędną komórkę i to niczyja wina że niektórzy są wyjątkowi.