reklama

Maj 2011

reklama
Jolek, brawa dla Igorka! A mnie się ciągle wydaje, że Julek jeszcze taki mały:zawstydzona/y: A tu coraz więcej dzieci zaczyna przygodę z nocnikiem, chyba w końcu też musimy spróbować:tak:
Żelka, taż bym się wkurzyła na Twoim miejscu. Niby człowiek i tak w domu siedzi, ale jak czekasz na coś to jest inaczej. A potem się okazuje, że ktoś Cię w ciula zrobił:wściekła/y:
Agacio, a jak w ogóle nastawienie na powrót do pracy? I tak macie dobrze, że możecie sobie na pół etatu wrócić. Ja na całym tyram, a do tego jeszcze dojazdy, więc nie ma mnie w domu od 6 do 16:-(
 
cześć dziewczyny jestem tu nowa, przedstawiałam się już na wątku przedstawmy się:) za dużo to o was nie wiem bo dziś pierwszy raz znalazłam się tutaj,ale myśle że to kwestia czasu;)
 
Madzik dzięki raz lepiej a zaraz potem wyć mi się chce że synia muszę zostawić w domu:-( ale myślę, że jak się wdrożę to już będzie dobrze:tak: Ja na dojazd też staracę jakieś pół godz. do 45min w jedną stronę:dry:

Kurczę koleżanka mojej siostry popełniła samobójstwo podcięła sobie żyły w czwartek, a rodzice dowiedzieli się jakoś w weekend bo ona w Krakowie studiowała.... Tragedia taka młoda dziewczyna:no:
 
Agacio, coś okropnego... Aż mnie ciary przeszły. Współczuję rodzinie.
A do pracy przywykniesz na bank, najgorsze kilka pierwszych dni.

Spadam laski, bo mnie sen morzy. Jutro znowu po 5 pobudka. Buziole i miłego wieczoru życzę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry