reklama

Maj 2012

Trzymam kciuki za wszystkie!

Ja nie mam siły, niby siedziałam dziś tylko i podziwiałam, ale najważniejsze że pókój mamy wymalowany...Jeszcze tylko kuchnia, przedpokój, grzejniki i prąd i można się przeprowadzać!! :szok:
 
reklama
U nas dzisiaj tez jakis ciezki dzien, chyba pogoda zrobiła swoje. Od wczoraj wieczora jakies skurcze mam i brzuchol sie napina. Podbrzusze pobolewa-takie ciagniecie i rozpieranie czuje. Nie wiem czy to skurcze przepowiadajace, ale we wtorek mam wizyte u gina wiec dowiem sie czegos wiecej jezeli do jutra nic sie nie rozwinie:-) Moze dotrwam do srody bo wtedy wejde juz w 38 tydz wiec luzik, moge jechac na porodowke.
 
Annte - tez dziś miałam uderzenia gorąca i to tak, że położyłam sie w końcu przy otwartym oknie w samej bieliźnie i jakoś dałam rade. Ja mam zdiagnozowane nadciśnienie - max miałam 150/85, a normalnie mam 140/80 - niby w normie, ale w początkach ciąży miałam 90/50 - 80/50 i lekarze (u dwóch byłam bo nie wierzyłam, że 140/80 to nadciśnienie ciążowe) stwierdzili, że to jednak nadciśnienie - bo dodatkowo mam mega obrzęki. Co tydzień robię badanie moczu - sprawdzam, czy nie wystąpi białkomocz - jak wystąpi to jestem ugotowana - jak na razie nie ma i oby nie było. Jak masz wizytę we wtorek to może zrób jutro badanie siuśków i od razu z tym idź do niego - poza tym uspokoisz się - bo najgorsze jest połączenie - nadciśnienie + obrzęki + białkomocz.
 
czarnula ja pierwszy porod mialam znienacka , jak sie zaczely skurcze to juz nie ustapily:-p, a teraz chodze i marudze bo ciagle cos mnie gdzies boli, ciagnie...
dzis spedzilam pol dnia na lezenie pod kocem i jestem strasznie tym zmeczona, jednak nie nadaje sie do leniuchowania
 
AS, Kuba jest niesamowity:tak:
Carmella, dasz radę, każdy jeden dzień dla Pameli w brzuszku jest na wagę złota.

My dziś co po chwilę mamy jakiś niezapowiedzianych gości, padam z nóg i zaraz idę spać.

Ciekawe co u Pieszczoszki i Fiore, wiecie może coś?
 
tez mialam pierwszy porod bez komlikacjii i dolegliwosci wiekszych, zaczelo sie znienacka i moze to lepiej bo czlowiek nie mial kiedy myslec.

teraz mam jakies lekkie dolegliwosci jak czasami skurcze wieczorem - juz kilka dni ich nie bylo :) pipa mnie ogolnie boli i ciezko jest łazic, ale no takie dolegliwosci to nie dolegliwosci :) jakos zyje z nimi chociaz juz ciezko jest toczyc sie. ale juz niedlugo i dziecko bedzie na swiecie wiec jakos nie mysle o tym :)
 
reklama
Carmella fajnie ze lekarz Cie pocieszył:-)
Annte ja bym pojechala dla spokoju na Izbe:zawstydzona/y:ostatnio jak wspomnialam przed wizyta poloznej ze zaczynam puchnac to szybko wyciagala cisnieniomierz:-Dzeby sprawdzic jak z cisnieniem:tak:a u Ciebie juz bliziutko do konca.
A ja dzis rzeczy niemozliwej dokonałam:szok:przy wielkosci mojego brzucha dalam rade pomalowac sobie paznokcie u nog:szok::szok::szok::-D dwie warstwy w kolorze soczystej czerwieni:-Dciekawe kto mi je zmyje pozniej:baffled:
Maly szaleje chyba mi zaraz bokiem wyjdzie:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry