no to trwa od 21, uspokaja sie czasem na 5 min moze wczensiej za duzo zjadl bo to go uspokajalo... poczekam do 1:30 i pojade:/ bo mieszkam na wsi i musze do miasta pojechac..
to na pogotowie sie w takim przypadku jedzie czy gdzie'
edit polozulabym go na brzuchu na lozku ale jak wczesniej tak zrobilam to przekrecal glowe i mial nos w materacu:/ juz nie daje rady nie wiem co jest chyba zaraz pojade na to pogotowie ale nie wiem czy cos poradza
edit a takie cos moge sprobowac?
"Masowanie brzuszka to tez tylko półśrodek. Najlepszym sposobem jest po prostu "odgazowanie" dziecka. Kładzie się malucha na plecach zdejmuje pieluchę tak by nie krępowała nóżek (ale zostawia sie ją pod pupą) i trzeba docisnąć uda do brzucha tak jakby sie chciało wszystko z jelit wycisnąć (o co de facto właśnie chodzi). Oczywiście trzeba to robić z wyczuciem, nie na siłę, ale ucisk powinien być konkretny, a nie jakieś głaskanie. Bardziej obrazowo nie potrafię tego wytłumaczyć, ale można sie zwrócić o instrukcje do pielęgniarki lub położnej. To pomaga na kolki"