reklama

Maj 2012

Azula to moja psinka , jeszcze nie wylizala buzki Jaskowi ale uwielbia go wachac:D.
Ja z 10 lat temu mialam usunieta 8 ze znieczuleniem u normalnego dentysty nic nie bolalo. Bylam zdziwiona ze dentystka wyrwala a nie wyslala do chirurga bo kozen mialam tak powywijany ze szok , ale wyrwala calego.
 
reklama
Witajcie,

doczytałam po łebkach, dzisiaj cały dzień na mieście - miałam trochę do pozałatwiania, Mały zaliczył spacer w deszczu, przymusowy. Poza tym zrobiłam rundę po 5 aptekach i żadna nie miała Nutritonu... zamówiłam, może będzie jutro... A jak nie - trudno, będę mu zagęszczała kaszką.

As - trzymam &&& za Karolcię, mam nadzieję, że to tylko od ząbków, a nie żadna wirusówka!
Olisiaa - współczuję Kochana... mój też po przebudzeniu potrafi czasami ulać... i ja też nie zawsze wiem, jak odróznić jedno od drugiego, ale myślę, że wymioty u takiego smyka nie różnią się chyba aż tak mocno od naszych. Myślę, że przy wymiotach Olenka by płakała :) :*
Zanetaa - mój też ulewał na początku sporadycznie i mało, a teraz? No widzisz, aż mnie zastanowiło... Jeszcze wczoraj 3 razy poszła woda... na szczęście nie są to wielkie ilości. Mało tego, uleje i się śmieje, a czasami odnotuje ten fakt tylko tym, że się lekko otrzepie - bo nieprzyjemnie. Hanusia też ulewa wodą? I jakiś czas po karmieniu np. godzinkę, dwie? (Bo po fikaniu, składaniu się w pół itp. akrobacjach to wiesz :P). Jeśli tak, to padnę - i uwierzę, że się zmówili :P

Buziam wszystkie mamy i maluszki :):*
 
mojego dziecia cos napadlo - cale popoludnie bije sie lewa lapka po brzuszku az ma czerwone slady :szok: Nie wiem co to za nowy obyczaj ale mu podkladam misiaki do amortyzacji i przytrzymuje te "agresywna" raczke :sorry:
 
Zobacz załącznik 502829Zobacz załącznik 502830
Zdjecie zrobione chwile po upadku widac po lewej stronie zaczerwienione czółko. A tak sobie jemy obiadek. Tata dziś kamrił córunie :D
Jejku :) Sama słodycz! A guz go wesela sie zagoi :tak::*
brudasek mały:-D

jak sie pierd... to już wszystko. Zaczęła mi się kruszyć ósemka:sorry2: totalna załamka bo do wyrwania mam już cztery ósemki z tym,że dwie są zdrowe i nie przeszkadzają. A pozostałe dwie to masakra jakaś.. jedna sie kruszy a druga rosnie bokiem i wbija sie w policzek.. wyrwanie dwóch tych zębów plus zdjęcie to koszt 600zł :-(:szok: boże kiedy ja z tym zrobie jak tu na życie nawet nie starcza..
Pieszczoszka wlasnie miałam proponować studentów, oni robią za drmo, ja tak "reperuję" uzębienie:tak: Najlepiej udac sie do studentów na 5 roku;-)
mojego dziecia cos napadlo - cale popoludnie bije sie lewa lapka po brzuszku az ma czerwone slady :szok: Nie wiem co to za nowy obyczaj ale mu podkladam misiaki do amortyzacji i przytrzymuje te "agresywna" raczke :sorry:
Kugela pamiętasz jak pisałam o trzaskaniu się po głowie? U Aluska bicie się po brzuszku było preludium do głowy:-D ale dzieki Bogu robi to bardzo sporadycznie:tak:
 
nie strasz suzi, nie strasz :szok: Pamietam co pisalas. Po glowce sie drapie, tzn. nie tak jak po buzce (do krwi) ale tak sie gladzi "filozoficznie" :tak:To bicie po brzuszku wcale mi sie nie podoba :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry