Zuzinka - może zajęcia pozaszkolne, wycieczki i różne okazjonalne paści to dodatkowy wydatek, ale czy zdarza się codziennie? ubrania - buty, czy kurtka trzeba kupować niezaleznie od szkoły

myslę, że nie jest tak źle, jak ludzie mówią - pójdzie do szkoły to masakra. jak pisałam na początku wyprawka to ostre uderzenie w kieszeń, ale później już takiego nie ma, dopiero za rok

tylu ludzi wychowało dzieci i dało radę, to czemu my mamy nie dać?
Pieszczoszka - 100ml na dobę, dodam, że przecierowy sok syci, więc przez niego Laurka może nie być głodna.
no i mogę się zameldować - żyję, choć co to za życie.. ciągłe problemy i komplikacje, czuję, że niewiele mi brakuje do wybuchu z nadmiaru frustracji. pokój bez klamek głośno mnie wzywa - słyszę jego krzyk..
czekam teraz na szwagierkę, przyprowadzi Bartka i weźmie dokumenty dla swojego chłopa. co mnie martwi? że cały salon jest zagracony grzejnikami, śrobunkami, złączkami, kolankami i sama nie wiem czym.. w kuchni kupka prania, a sypialni wszystko..
ehh, mam ochotę na drinka.. mocnego..