aga7151
Fanka BB :)
witam !!
Flaurka super ze Hubercik nie tesknil za mamusia
Pieszczoszka moj nie chce pic z kubka, zlosci sie ze nic nie leci jak przechyli wiec narazie go nie mecze. Super Lauruni w blekicie i tych innych kolorkach.
Zaneta wspolczuje akcji z Bartusiem
Fiore duzo zdrowka dla Ciebie
Duzo zdrowka dla chorych dzieciaczkow
Zaneta moja gwiazda tez stoi od tamtych swiat, czekalam az padnie zeby ja wyrzucic a ona jak zaczarowana ciagle ma liscie, nie kwitnie i napewno nie zakwitnie wiec i tak bede musiala kupic nowa na swieta ale ta mi szkoda wywalic
Czarnula wspolczuje atrakcji malzenskich, mam nadzieje ze sie dogadacie
Ktoras pytala o gryzienie podczas karmienia , Jasko jak narazie mnie nie ugryzl zebiskami ale jak jeszcze nie mial to potrafil dziaslami tak przygryzc i ciagnac ze piszczalam z bolu.
Dziewczyny co do piskow one nie sa mile dla ucha , one sa nie do zniesienia jest to tak okropny pisk ze masakra , wczesniej co mial taki etap z piszczeniem bylo to mile bo byly to delikatne piski.
Mlody w nocy co chwile kwekal , stekal, wiercil sie nic sie nie wyspalam , nie potrzebnie go wczoraj wychwalalam.
Flaurka super ze Hubercik nie tesknil za mamusia
Pieszczoszka moj nie chce pic z kubka, zlosci sie ze nic nie leci jak przechyli wiec narazie go nie mecze. Super Lauruni w blekicie i tych innych kolorkach.
Zaneta wspolczuje akcji z Bartusiem
Fiore duzo zdrowka dla Ciebie
Duzo zdrowka dla chorych dzieciaczkow
Zaneta moja gwiazda tez stoi od tamtych swiat, czekalam az padnie zeby ja wyrzucic a ona jak zaczarowana ciagle ma liscie, nie kwitnie i napewno nie zakwitnie wiec i tak bede musiala kupic nowa na swieta ale ta mi szkoda wywalic
Czarnula wspolczuje atrakcji malzenskich, mam nadzieje ze sie dogadacie
Ktoras pytala o gryzienie podczas karmienia , Jasko jak narazie mnie nie ugryzl zebiskami ale jak jeszcze nie mial to potrafil dziaslami tak przygryzc i ciagnac ze piszczalam z bolu.
Dziewczyny co do piskow one nie sa mile dla ucha , one sa nie do zniesienia jest to tak okropny pisk ze masakra , wczesniej co mial taki etap z piszczeniem bylo to mile bo byly to delikatne piski.
Mlody w nocy co chwile kwekal , stekal, wiercil sie nic sie nie wyspalam , nie potrzebnie go wczoraj wychwalalam.



potrafią być równie upierdliwi, a jak się razem na mnie uwezmą to szaleństwo, ale również oboje potrafią mnie rozczulić swoimi szczenięcymi oczkami i bejerką w stylu "jesteś ładna mamusiu", "myślisz, że jakbyś była brzydka to bym z tobą był?"
i ja się wzięłam za pranie, a on za usypianie. z pół godziny Nuta to się darła, to przestawała na minutę i z powrotem, ale twardo jej śpiewał i w końcu uśpił, ale jak wstaną to zaraz mu zagadam "co tatusiu, tak miło się mnie usypiało, taka grzeczna jestem, uśmiecham się".