• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2012

Joasia zaGrey'owałyśmy forum:)
ksiązka akcji niesamowitej nie ma, jak dla mnie realna poza własnie kasą, choć kto wie.. wciąga i fajnie się ją czyta. na początku Anastasia wycięła orła przed Grey'em - ident patent jak ja, ale później gdzieś jej ta fajtłapowatość minęła, to mnie wkurza;p

ja chora,rawie sobie opuszek palca obcięłam dzisiaj. po imprezie w porządku choć nie było idealnie. napiszę później, bo teraz nie mam jak:):P

anik - ja proponuję ryż - rozgotować i podawać, taki kleik wyjdzie i lepszy niż kupny, jeśli chodzi o problemy brzuszkowe.
 
reklama
Dziękuję Zanetko :) Na szczęście jeszcze dzisiaj nie robił kupki, więc mam nadzieję, ze mu przeszło. Kleik na wodzie nie rzucił go smakiem na kolana niestety... Jakoś przetrwaliśmy - ale w końcu robiłam kaszki ryżowe na wodzie (z owoców lesnych i jabłkową). Jeśli kupy nie zrobi do jutra zacznę powoli wprowadzać znowu mleczko (tym bardziej, ze ono też zawiera probiotyki).

Azula - ja też byłam zdziwiona, że taki maluszek szepce... Ale jak widzę nie on jedyny ;)
 
juz nie ma sensu naprawiac, u nas to rodzinne sa rozwody, jakos bede musiala dac rade, bedzie ciezko ale musze sobie poradzic. przygotowywalam sie na to od kilku dni, wiec zazkoczona nie jestem, jedynie szkoda mi szkoly Xav, ze musi ja opuscic, zanim go zapisze w polsce i go przyjma to bedzie sie nudzil, poprostu szkoda mi go
 
reklama
Witam już prawie po weekendzie:no: My mieliśmy bardzo pracowite 2 dni, wzięliśmy się za generalne przedświąteczne porządki więc czasu na bb niestety nie było:no: Nie nadrobię Was chyba więc bardzo mi przykro że nie odpiszę każdej z osobna:-) Jedyne co mi się rzuciło w oczy to nieprzyjemna sprawa Czarnuli. Kochana bardzo mi przykro że się między Wami nie udało, wielka szkoda ale pewnie któregoś dnia mąż zrozumie jaki straszny błąd popełnił. Musisz byś silna dla dzieci a jak wracasz do Polski to pewnie rodzina Ci pomoże. Trzymam kciuki żeby jakoś się to wszystko ułożyło:-)
U nas ogólnie ok, młoda dała rodzicom posprzątać więc nie narzekam:-) Teraz już śpi a ja mam chwilkę na relaksik ale zaraz chyba idę spać:-) Niestety nie miałam czasu się Zagreyować ale mam nadzieję że już niedługo się to zmieni:-)
Za wszystkie potrzebujące mocne kciuki, zdrówka dla chorowitków ( Anik dla Krzysia, oby już przeszło), i miłego wieczorku dla wszystkich:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry