Witam
Ja tam sie ciesze ze juz wrzesien bo pogoda nadal super,dziecie starsze od 13 tego w przedszkolu buszuje a mlodsze ma czas matczyny w koncu.Jak patrze na moja mloda to nie moge uwierzyc ze taki maluch juz tyle potrafi.Poruwnujac do Colina Sarah gada normalnymi slowami a nie po chinsku jak Colin.Ja nie wiem jak wasze maluchy...moja mloda umie wymowic sporo slow ze zrozumieniem jak np.mokro,moje,daj,tam,pani,pan,babcia,nie
ma,buty,ble,Colin,kosz,lala,lalala,...powtorzy kazde slowo czasami cos przekreci ale daje rade.Ostatnio w nocy obudzila sie na mleko i ja jak neptyk lece...butelka,proszek,smoczek,mikrowela i lece do niej...napoilam i pedze do lozka...po chwili slysze mama mokre,mama mokre z zaciekawienie az zwleklam sie spowrotem i zagladam do pokoju o co biega a moja corcia siedzi w lozeczku i pokazuje na plame mleka ktora sie wysaczyla przy okazji zle dokreconej butelki.Madralina moja.
Colin byl sprawniejszy ruchowo i manualnie a Sara o lata swietlne wyprzedza go mowa i dasaniem sie na wszystko.
Tak poza tym za nami maraton goraczkowy.
Colin w przeciagu 2 tygodni przedszkola zacza gadac ze mna po niemiecku...z niemieckim na codzien ma stycznosc od urodzenia tylko ze ja staram sie najpierw wpoic mu polski bo jest trudniejszy i slyszy go tylko odemnie i kiedy jest w PL.Dzieci ucza sie w piorunujacym tepie.
Piszcie czasami co wasze pociechy juz potrafia bo ja niemam porownania z innymi dziewczynkami w wieku Sary.