reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Suzi poradzicie sobie!My tez nie jestesmy bogaci,ani srednio bogaci,ani z wystarczajaca kasa:sorry: ale sobie radzimy i czekamy na drugiego maluszka!
 
reklama
Jejku same przykre wiadomosci ostatnio :-( jestem zaskoczona ze obumarlym dzieciatkeim mozna jeszcze tyle tygodni chodzic:szok: myslalam ze moze dojsc do zakazenia krwi jesli sie samoistnie nie poroni??

ja sie zdrzemnelam- coraz czesciej boli mnie brzuch, coraz bardziej musze uwazac na to co i ile czasu robie- czego przed tem nie robilam. Coraz bardziej niewygodnie mi spac- dzis tylko 6 godzin przespalam i jestem do d...py, i wkurza mnie ze zawsze jak sie budze to na plecach spie chociaz staram sie jak moge na lewym boku zasypiac ( co nienawidze). a wizyte mam dopiero koniec listopada. To moja pierwsza ciaza i jakos do glowy nie moze mi wejsc ze mogloby sie cos stac, ze moglabym poronic- te pierwsze ciaze to chyba tak maja, pelne pewnosci ze mi nic zlego stac sie nie moze..... dlatego jak czytam o tych wszystkich zdarzeniach co ostatnio byly wymieniane na forum to przeraza mnie ze sama mysl ze mogloby mi sie to stac-- a zwlaszcza to co stalo sie emi!:eek:


fiore masz racje jesli chodzi o kase od rodziny..... ale tak jakos czlowiekowi czasem przykro, ze jedni maja tak dobrze i latwo a inni cale zycie i nic, albo zasowanie byleby spacic kredyt ( na co my sie nie zdecydowalismy- nie na nasze nerwy niestety ) - i bardzo ci zazdroszcze ze mieszkasz we wloszech- powiem ci ze jestem cicha fanka berluskoniego- a moze bardziej jego tekstow ktore czasem sa lepsze niz niejeden kawal :tak::-D:-D:-D
 
I jeszcze jakos zaczynam sie bac jak sobie poradzimy, jak dzidzia sie urodzi:confused2: Musze przyznac ze nie jestesmy osobamy majetnymi ale pocieszam sie ze bedziemy kochac naszego maluszka nad zycie:tak: A rzeczy stopniowo sobie bede kupowala :zawstydzona/y: Jakos tak boje się wszystkiego...ehhhh
Wiem ze smuce ale jak sie czlowiek wygada to az lepiej sie robi:*

suzi poradzicie sobie na 100 % - my tez nie spimy na kasie, bo moj chlop tylko zarabia, ja dorabiam minimalna kaske (ktora niedlugo sie skonczy) z czeg wiekszosc idzie na mieszkanie i oplaty.... zeby was oplaty i zakupy dla dzieciatka nie pozarly, zrob sobie juz teraz liste i co miesiac cos dokupuj zeby na ostatnia minute nie trzeba bylo wszystko na raz kupowac. Dzidzia nie potrzebuje markowych rzeczy, ani nie wiadomo jakich zabawek- potrzebuje was i waszej milosci, a co najwazniejsze waszego czasu- a to mozesz mu dac :tak::-D wiec glowa do gory!!
 
witam.
ostatnio mam takie wachania nastroju ze chyba w nocy meza udusze bo wszystko mnie w nim ostatnio wkurza....
co do domu to my mamy wlasny 60 m , to raczej domek ale nasz z czego bardzo sie ciesze:-)teraz go wynajmujemy bo zanim go kupilismy sami podpisalismy umowe najmu na 5 lat i tak jeszcze 3,5 roku zostajemy w tym domu 150m. nie wiem jak ja sie potem przeniose na te 60 jak czasem tu mi miejsca brakuje.
co do majetnosci to tez bogaci nie jestesmy a oszczednosci..hmmm a co to takiego? wszystko idzie na biezaco

suzi
wspolczuje twojej kolezance. a co do ciebie nie stresuj sie tak bo to nic nie daje a jedynie zaszkodzic moze. co do tego co bedzie po urodzeniu maluszka to spewnoscia dacie sobie rade, najwazniejsza jest milosc a nie to ile dziecko ma gadzetow. i tak jak pisala As czesc rzeczy w ogole potrzebna nie jest.
a wrazie co ja moge sie z toba podzielic ubrankami dla maluszka bo mam ich duzo, troche my kupilismy, troche dostalismy jak mala sie urodzila i duzo dostalismy od znajomych, jakby co to pisz na priv.
 
andav Berlusc(-ki) juz nie ma w rzadzie.Poszeeeedl! Fajne mial teskty i nie raz sie smaialam i moge mu podziekowac za ostatnie podzywzki plac(o 1,5e za godzine!-to sporo jak pprzeliczyc na ilosc godzin miesiecznie),ale faktycznie nakombinowal i byl przyjacielem gheddafi-ego,nie mowiac o romansach z niepelnoletnimi.Swiat sie z nas smial,po jego wystepach.
Poza tym kochana,ja nigdy nie dowiedzialam sie co to znaczy miec "za wiele",albo "wystarczajaco",ale tez nigdy nie chce tego poznac.Marzy mi sie tylko jedna rzecz,wygrac w totolotka byc moc zaadopotowac dziecko z domu dziecka.Niczego innego wiecej od zycia nie chce i dziekuje codziennie za to co mam.
 
Dziękuje dziewczyny jesteście kochane:*

Myślę ze wszystkie ostatnie zdarzenia mają wplyw na moje samopoczucie :baffled:
As masz rację dzidzia nie musi mieć najdroższych ubranek/zabawek a milosci w nszych sercach nigdy nie zabraknie:tak: Ja przecież mogę nie zjeść i odmówić sobie wszystkiego ale dzidzia bedzie najważniejsza:tak:
CHyba dalej biore sie za porządki w garderobie, może zajmę myśli:tak:
 
Zniakam na troche,ide wlaczyc zupe dla mezulka,bo zanim sie podgrzeje,to juz wroci do domciu.Nici z dvd dzis,ale jakos nie chcialo mi sie.
Coreczka spi,ale wyglada jak "ruska diewoszka w zimie"-czerwone poliki i nosek.Eh.
 
witam majóweczki:-) my weekend spędziliśmy u moich rodziców i wczoraj było spotkanie zapoznawcze naszych rodziców bo wszyscy stwierdzili, że czas najwyższy skoro dzidziuś w drodze:) poszło wszystko ok moi rodzice to gaduły jego też są super więc to już mamy z głowy;-)

co do leków na podtrzymanie to ja mam tylko luteinę dopochwową raz dziennie przez tego torbiela na początku i mimo tego, że już dawno znikł to gin powiedział, że luteinę do 20tc na pewno będę brać a później się odstawi.Tak że jeszcze dobry miesiąc mi został:baffled:

co do mieszkań to my mieszkamy w takim mini bloczku gdzie mieszka 6 rodzin i mamy wspólny ogród, mieszkanie jest nasze wykupione bo mój S dostał je od rodziców którzy się wybudowali. 2 pokoje kuchnia łazienka korytarz... pałac to to nie jest ale jak na razie to wystarczy w zupełności:) ważne, że nasze i i że mieszkamy sami:) jedyne to czego nie cierpię latem to tego wspólnego ogrodu który dla mnie za duży nie jest a to dlatego, że wychowałam się i mieszkałam całe życie w domu jednorodzinnym z ogromniastym ogrodem i tego mi baaardzo brakuje...

muszę w końcu pojechać kupić jakieś spodnie ciążowe bo w moich to już masakra się robi za bardzo cisną w brzusio...
 
andav Berlusc(-ki) juz nie ma w rzadzie.Poszeeeedl! Fajne mial teskty i nie raz sie smaialam i moge mu podziekowac za ostatnie podzywzki plac(o 1,5e za godzine!-to sporo jak pprzeliczyc na ilosc godzin miesiecznie),ale faktycznie nakombinowal i byl przyjacielem gheddafi-ego,nie mowiac o romansach z niepelnoletnimi.Swiat sie z nas smial,po jego wystepach.
Poza tym kochana,ja nigdy nie dowiedzialam sie co to znaczy miec "za wiele",albo "wystarczajaco",ale tez nigdy nie chce tego poznac.Marzy mi sie tylko jedna rzecz,wygrac w totolotka byc moc zaadopotowac dziecko z domu dziecka.Niczego innego wiecej od zycia nie chce i dziekuje codziennie za to co mam.
a wiem ze zrezygnowal ... a swiat sie nie smial z wloch tylko raczej z niego :tak::-D
a mi sie marzy zeby nie musiec sie martwic o przyszlosc w sensie finansowym, nie musze miec wiele ale zeby na wszystko zawsze starczylo- kto wie moze nasze marzenia sie spelnia:-D
 
reklama
suzi głowa do góry! dacie radę :-) my też nie jesteśmy bogaczami ale nie załamuję się tym bo jak się chce to da się radę!:tak: nie ma co narzekać bo są ludzie co nawet mieszkać nie mają gdzie to my mamy w porównaniu z nimi jak w niebie...jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży to zaczeliśmy odkładać pomału pieniążki dla dzidzi i uzbieraliśmy już jakieś 1500zł bo jak przyjdzie moment zakupów to już jakieś sianko będzie a nie że od razu z nikąd potrzeba tyle czy tyle..
 
Do góry