Magart ja się jakoś boje grzebać, a oczywiście ciekawa jestem czy jest już tak nisko, że bym wyczuła i czy mam już jakieś większe rozwarcie niż 3 tygodnie temu na opuszka palca.
ALG no to trzymam kciuki żebyś się za długo nie męczyła, dawaj nam znać.
My wylądowaliśmy popołudniu na niespodziewanym grillu, dopiero wróciliśmy i leje deszcz. Pobolewa mnie cały dzień pobrzusze, ale nic się nie dzieje więcej.
Noelle fajnie, że już jesteś znowu z nami. Pisz jak sobie radzicie i co słychać.
Rysia proszę uważaj na te szerszenie, one na prawdę potrafią być niebezpieczne, toczyliśy z nimi walkę na działce, zresztą mój mąż zakłada ogrody i często się napotyka.