reklama

Maj 2013 :):)

Niach niach, ALG dzisiaj się rozpakuje, nanana. Weź dziewuszko numer do kogoś, żeby dać znać! :tak:

Sembinoza, a co kupiłaś? Chwalić się, i to raz!

Ja się od rana irytuję. W. nie ma, bo pojechał na szybka robótkę. Poszłabym sama na spacer, ale prosił mnie, żebym nie wychodziła bez niego, więc tkwię znów w czterech ścianach i zastanawiam się, co tu zrobić, żeby nie paść z nudów (a książki do recenzji mnożą się jak głupie i za chwilę będę z palcem w d**** i z zaległościami...). Chyba na Pudla wejdę, blogi macierzyńskie poczytam, bo wczoraj nie zaglądałam... próbuję opanować porodową panikę, bo jestem coraz bardziej zesrana ze strachu :confused2:
 
reklama
Niezłe zakupy Sembo:)
Mnie skurcze rano nadtrachaly że się coś dziać zaczyna ale postanowiłam je olac, pomalowalam się, ubrałam i pojechaliśmy z S na Ostrów Tumski pospacerować;) po godzinie zaczęło mzyc więc do auta i CH - właśnie wypilam latte, zjadłam napoleonke i 2 gałki lodów:)))) tego mi było trzeba! A napoleonki tak genialne że mamy jeszcze 2 na wynos do jutrzejszej porannej kawki... mmm!
Po skurczach ani śladu, obiad zjemy chyba na kolacje:P
 
ALG - kciuki za szybki porod! I w miare bezbolesny ;)

sembo - niezle zakupy! Przypomnialas mi o lampce do pokoju Malego! :)

edit: ALG no nie zartuj ze ucichlo! Ale jaja! Bylam pewna ze kolejny post napiszesz z porodowki! Trzymaj tam sie , moze skurcze powroca!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
alg - kciuki dalej zaciśnięte. Nawet jeśli ucichnęło to może jakieś rozwarcie się pojawiło, coś się poustawiało, ponaciągało, odpocznij sobie teraz skoro możesz :-)

ardzesh Gdzie w ogóle będziesz rodziła? Ja też "pierwsze razy" po porodzie wspominam raczej słabo a już na pewno ten pierwszy pierwszy, ale jakoś się przemogłam i bawiłam się jak dziecko swobodą, spontanicznością z czego miałam niesamowitą uciechę. Karmienie naturalne na pewno w jakiś sposób może zaburzać libido, ale też pobudzać, bo przy karmieniu wydziela Ci się oksytocyna a to już dobry początek do dobrego samopoczucia. No i M. widzący cycki co chwile :-D

aśka:) Ja mam dokładnie tak samo. Chodzę i wietrzę wszędzie, non stop i bez opamiętania. Najchętniej to bym spała na balkonie. Kołdrę z tyłka zdzieram, mam lodowaty, ale przykryć się nie przykryję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry