może i dobrze że przystopowało to rozpakowywanie, poczekajmy do maja
mnie dziś coś bąbel ciśnie na dole brzucha, plecy mnie bolą i tak gdybam, jak mówicie o bólach jak na miesiączkę... hmm ja nie jestem w stanie przypomnieć sobie jak to było, więc jak mam rozpoznać że to bóle przepowiadające
a co do wyczuwania główki, to ja się boję dotykać i zaglądać głębiej, ale czuję bąbelka tak nisko, że nawet spojenie łonowe mam zmasakrowane więc wiem że jest nisko ( z resztą to był powód mojego 2 miesięcznego leżenia), a wy czujecie jakoś nisko ruchy, czy cokolwiek? czy tylko organoleptycznie wyczuwacie?
czekałam na ten 36tc i jak się doczekałam i tyłek ruszyłam żeby nie być już ta leżąca, to bąbelek mnie ciśnie w dole brzucha, więc znów wróciłam do pozycji horyzontalnej, bo brzuch twardy i się nie da wytrzymać

ech, żeby choć tydzień wytrzymać:-(