Wasze dzieci też takie wymęczone tą pogodą, Franek zmierzły jak stara baba, ?miałam z mała na przedstawienie jechać, ale daruję sobie. U nas Mikołaj już był rano, wprawdzie nie przyniósł prezentów z listu córki tu cyt ; głowa pandy, łapiąca roślina i kinder niespodzianka , ale przyniósł klocki z literkami i liczbami. Nam kabinę prysznicową i szafkę łazienkową, a mnie zestaw do makijażu, zdziwiłam się niesamowicie z tego zestawu i wpadłam w zachwyt nad swoim zachowaniem, a mój małżonek dostał niezłej chichawy , jak stwierdziłam, ze musiałam być mega grzeczna, pewnie liczył na jakieś szczególne podziękowania, ale Ksawery zdecydowanie zniechęcił mnie do czegokolwiek