reklama

Maj 2013 :):)

kochana to ciesz sie, ze chociaz sie nie drze... bo mi czasem psycha siada od jej wrzaskow. chyba taki typ mi sie trafil... - przebudzi sie - krzyk, chce spac - krzyk, chce do cycka (ciagle) - krzyk.
Olivka przybrala na wadze tylko 90 g w ciagu trzech tygodni. wydaje mi sie malo, bo zawsze bylo w okolicach 250-300g, ale lekarz powiedzial, ze z wykresu wynika, ze nie ma sie czym martwic. no i teraz naszlo mnie, ze moze ona po prostu sie nie najada moim mleczkiem, dlatego ciagle chce ssac, przez to nie spi, jest ciagle zmeczona i marudna. albo cos w ogole nie tak z tymi cyckami mam, np. za wolno, malo jej leci? bo jak synek mojej kolezanki wssysa sie w jej piersi, to slychac na maksa jak przelyka mleczko i karmienie trwa gora 10 minut. ja rzadko slysze, zeby Olivka przelykala duze ilosci mleka, no i nigdy sama sie nie odczepia od piersi...
 
reklama
Filipiamamo:szycie biustonoszy na miarę. tel. 609577425 Lubin targowisko "Defil", obok pasmanterii -oto co znalazlam :-)

Kooska Malizne slychac jak lyka.Ale w nocy zawsze musze ja "pobudzac".Czyli udaje,ze zabiore cyca to musi mocniej ciagnac :-) Bo tez by ciumala bez konca.A jedzenia z tego zadnego nie ma ;-)

Ale trzaska "brawo,brawo" odkad sie nauczyla zawsze jak jej sie cos spodoba.A wczesniej opanowala "papa" jak wychodza rano do przedszkola :-D Podobno jezyka migowego jest duzo latwiej nauczyc maluchy!Jakie gesty jeszcze mozna sprobowac?Bo "papa" i "brawo" jakos tak same przyszly :-)
 
A mnie chyba zlapala grypa zoladkowa. Wczoraj w dzien bylo ok, wieczorem bol brzucha, wymioty, slabe nogi, dreszcze... boje sie ze zaraze Mlodego, bo jelitowka jest sppwodowana przez rotawirusy.:-(:-(
Dzisiaj caly dzien leze a mama zajmuje sie nim. Tylko go karmie. Nawet nie wiem gdzie sie zarazilam bo wczoraj pierwszy raz po 4 dniach spedzonych w domu wyszlam na spacer. Zadne centra, duszne miejsca i nagle choroba.

Ja nie pomoge w sprawie stanika bo mam male piersi i nosze staniki elastyczne, bezszwowe.

Ale super Mdla. Ja zawsze zegnam gosci, albo tate i mowie ,,papa'' ale jak ja chce pomachac jego raczka to ja przykurcza.
 
Ostatnia edycja:
Mdła to jest w Lubinie;) Ja mieszkam w Lublinie;)

Kooska, to sobie wykrakałam, dziecię mi się z drugiej drzemki wybudziło z dzikim rykiem, co jest tym dziwniejsze, że on takich ryków nigdy nie urządza.
 
Ojej...przykro mi :( moze to tylko jednorazowo tak.
Niby czlowiek powinien znac doskonale swoje dziecko a ja nie wiem o co jej chodzi. Czemu ona tyle ryczy, czemu nie chce spac, czemu tak czesto sie budzi. Nie moge zwalac wszystkiego na zeby chyba?
Wczoraj taki fajny dzien a dzisiaj zalamka normalnie :(
 
Moje dziecię juz śpi, ale pewnie za chwilę sie obudzi na druga(lewą) kolacje;)
Kooska mysle ze takich dni będzie coraz wiecej. Ja na poczatku tez walczyłam z Wojtkiem. Spał tylko na mnie przy cycusiu. A teraz już w łóżeczku krotko, ale zawsze jest jakis postep.
Filipia mi tez wyskakują cycochy ze stanika. Mysle ze to zmora dużych piersi.
Feelis zdrówka:)
 
Moje dziecię też już śpi. Zobaczymy co dziś nas czeka ciekawego;)

Dziś gondola wyjechała ostatecznie do piwnicy;) Kołyska też. Teraz kolej na bujak, karuzelę i maty;)


No to zareklamowałam. Już była interwencja. Potrzymać troszkę za rączkę i jest ok, tylko na jak długo. Chyba dziś znowu będzie ze mną spał. Nie mam już cierpliwości wstawać co pół godziny.
 
Ostatnia edycja:
Hahaha!Wpisalam "szycie biustonoszy Lublin" i nawet nie dojrzalam :-)

Malizna tez w regresie.Mam nadzieje,ze to ten 3 zebol.Noc z pobudka co godzine.Od 3:30 co pol godziny.Normalnie przed 6 do lozka nie biore ale dzisiaj o 5:40 stwierdzilam....nie powiem co;-) i padlam na lozko razem z nia.O 4:30 byl jeszcze przemarsz wojsk z dzieciecego ale odprawiony pomyslnie :-) Dzisiaj dziennych drzemek laczna suma:20 minut.Pozostaje miec nadzieje,ze jest tak samo wymordowana jak ja :-D
Ja tez problem ze stanikami.Bo tu w ogole nie ogarniaja jak mozna miec 70 pod biustem i miec wieksza miseczke niz A :-D
 
Ja nie zabierałam wcale do łóżka. M. po 6 całkiem wstawał i zabierał Filipa. Trzy dni temu się zaczęło. Wzięłam koło 5 do łóżka i pospał do 7. Myślę rewelacja. Na drugi dzień spał całą noc ze mną, bo nie mogłam go uśpić w łóżeczku. A dziś o trzeciej szlochy straszne, zabiorę do siebie, nic nie dało. Wkurzyłam się odłożyłam, poszlochał, wstałam utuliłam spał do 5.15. Zabrałam, ale na dużo to się nie zdało. Pobudka o 6.
Dziś też już się wierci, więc nie wiem jak to się skończy.

Mąż mi znalazł;) http://bardotka-brafitting.pl/
 
reklama
Ja z moim malym spie, w lozeczku spi tylko w dzien,wiem wiem to zle :tak: ale jak klade go o 21 to spi Uwaga do 8.30 .Ale w dzien ciagle wyje i spanie po 20 min -40 min ale nocka piekna ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry