• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

Zapominajka - mamy taki plecaczek-misia ze "smyczą" i chyba zacznę go używać:sorry2:

wiikki - no właśnie, ciasne ale własne :happy:
Ale mój Małż ciągle marudzi o powrocie do domu - ja od dziecka mieszkam w bloku, on nieprzyzwyczajony. Ale jak pomyślę, że miałabym mieszkać pod jednym dachem z teściem, to mnie szlag trafia. Chociaż kiedyś pewnie będzie trzeba...
 
reklama
witam,

widzę, ze "rozterkowo" sie zrobiło... ja etż nie wiem jak dam radę, ale w takich sytuacjach mówie sobie: miliony kobiet przede mną, miliony po mnie:tak: jakoś musze dać radę...
a jak Zosie upilnuję to też nie wiem, chyba ją przywiażę do wózka:-D zatrudnie do pchania i będę za nią i wózkiem pomykac na rolkach (jak nauczę sie jeździć:-D:-D), przy okazji sie odchudzę... naprawdę widziałam laskę, która jeździła na rolkach i pachała przed soba wózek (ciekawe czy jej dziecie będzie lubiło dużą prędkość:-D), ja tylko udoskonalę o Zosię;-)

fiołkowa, u Zosi też etap: nie lubie Cię, idź sobie, ja Cię wyrzucę do kosza itp. mam nadzieje, ze niedługo minie, bo to nie na moje nerwy (hormony?)... też mamy 2 pokoje, też będzie sajgon, ale jakoś damy radę... a w planach zmiana mieszkania na większe, ale kiedy??? chyba jak wygram w lotka...

Zapominajko, ja nawet sie z Zosia wybrałąm na specjalną wizytę do pediatry (ponad godzinną), zeby ja poobserwowała pod katem ADHD... duracellki przy niej to żółwie;-)
 
A miałam jeszcze napisać, że mój Iggy sza****e teraz uczuciami. I nie lubię Cię, to nic. Ja kilka razy dziennie słyszę, że nie kocham cię, jesteś brzydka, nie jesteś moją mamą,względnie chcę mieć inną. A to głównie dlatego, że czegoś mu zabraniam np. malowania lakierem do paznokci ścian:baffled:

Wczoraj poprosiłam młodego o przyniesienie mi telefonu z sypialni. Usłyszałam:
- nie jestem twoją służącą, sama przynieś.

No padłam, do tej pory nie wiem skąd mu się takie teksty biorą :szok:
 
Zapominajka - mamy taki plecaczek-misia ze "smyczą" i chyba zacznę go używać:sorry2:

wiikki - no właśnie, ciasne ale własne :happy:
Ale mój Małż ciągle marudzi o powrocie do domu - ja od dziecka mieszkam w bloku, on nieprzyzwyczajony. Ale jak pomyślę, że miałabym mieszkać pod jednym dachem z teściem, to mnie szlag trafia. Chociaż kiedyś pewnie będzie trzeba...

ja musze przyznac ze chyba wybralabym ciasne bez sasiedztwa t za sciana, moja mieszka dzielnice dalej i czesto to dla mnie zdecydowanie za blisko :-) choc ja juz chyba taka jestem ze nie dalabym rady mieszkac z t inne swiaty i sie kreca dopoki na innej osi inaczej doszloby do powaznej kolizji, ale moje realia sa troche inne wiadomo, w pl pewnie tez mieszkalabym z rodzicami maja duzy dom a i tak kazda znas teraz mieszka na wlasnym i siedza we dwoje z pieskiem w domu a my w blokach mieszkamy:-)

co do adhd to mysle ze wiele mam mialo przez moment ze moze i moje ma ale w znacznej wiekszosci to typowe dzieciece zachowania
 
Zapominajko, bo Kuba i Zosia młodsi o Iggy'iego o rok i dopiero się rozkręcają:-D dzieki za uswiadomienie, co nas czeka... "nie jesteś moją mamą" :baffled: nieźle....

nalesniki powiadacie... jutro zrobię, bo właśnie grzeję bigos i jakoś mi do niego na pasują....
 
laru, wg OM na 2 maja, a z USG 3 dni później, ale i tak obstawiam 30 kwietnia:-D my wszyscy urodzeni w "okrągłe" dni:tak:
i powiem Ci, ze ja sie cieszę, ze przez te pierwsze parę dni (pewnie ze 2 tygodnie) będę mieć pomoc... no chyba, ze będe mieć lekki poród i nie będę się tyle zbierać, co po urodzeniu Zosi.... facet moze i pomoze, ale jak mu przyjdzie jednocześnie prać, gotowac i prasować, to nie ogarnia - nie ta podzielnosc uwagi;-):-D
do tego ledwo żywa kobieta, dziecko piszczące co pół godziny, zakupy, przewijanie, kąpanie itd - a kiedy czas na mecz???;-)
 
Heheheh Iggy książkowy przykład nadpobudliwca. Ale ja uważam, że taki jego urok i tyle. Ja też byłam niesamowicie żywa i wiecznie gdzieś biegałam.

Właśnie mi uświadomiłyście, że ja w ogóle jeszcze z mężusiem nie rozmawiałam jak to będzie zaraz po porodzie. Czy będzie miał wolne, czy co :confused:
Mam wrażenie, że zapominam o wszystkim...
 
oto mój nowy fryzzz :)
wybaczcie moją gębę - zero makijazu, mam wolne, nie chce mi się :D

20130102488.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry