reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
Ania, może przyjęli zasadę, że dziecko można dowieść na oddział u nich, a kobieta sobie urodzi gdzie indziej? też mnie zastanawia czym taka decyzja jest podyktowana, skoro w tym szpitalu rodzą kobiety z całej Wielkopolski i nie tylko.

A może to żarcik na 1 kwietnia?
 
Hej :)
Ja juz po wizycie, zmęczona, ale w dobrym nastroju :) najważniejsze, że nie jest gorzej. Szyjka stoi w miejscu, rozwarcie bez zmian. Nadal mam leżeć tak jak do tej pory, ale mimo wszystko cieszę się, że to leżenie coś daje. Mały waży niby 1500 g, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że aż tyle, bo ostatnio miał 900 g. Wszystko z nim ok, buzię zakryć rączkami i nie chciał pokazać, za to jajeczka jak zwykle w całej okazałości :)
A i lekarz stwierdził, że jestem ewenementem, bo wyniki krwi zamiast coraz gorsze, mam coraz lepsze :) wszystko idealnie :)
 
Ja tez sie zastanawiam jak tam z moim malym i jego waga wizyte mam dopiero 12 kwietnia rowny miesiac przed terminem porodu. Dzis sie dowiedzialam ze 10 kwietnia czyli w niedzielee jeestesmy zaproszeni na 25 rocznice slubu...a ja nie wiem czy isc bo nawet nie mam w co sie ubrac...a nie chce wydawac kasy na cos jak po porodzie tego nie ubiore bo przeciez nie bede miala takiego brzucha..ciezko zdecydowac ...jeszcze jak bym wiedziala ze ciaze przenosze to cos innego bo 15 maja mamy komunie ale cos mi sie wydaje ze urodze wczesniej bo mamy tak sie wypina i czasami mam takie klucie w maacicy ze az z bolu podskocze ...zobaczymu co lekarz powie mi tego 12 mam nadzieje ze na usg bedzie juz widac czy malemu sie spieszy czy tez nie :)/
 
No nie żarcik. Na Polnej zamknęli oddział, nie ma miejsc. Można zadzwonić na izbę i zapytać. Przyjmują tylko na poród i po porodzie- nie mają otwartego tego przed obserwacyjnego - ani jednego łóżka, więc przyjmują dopiero skończony 37 tydzień.
Malutka pisałaś , że Lutycka 25 zł kasuje za KTG. Mam pamięć wzrokową

A w LUXMEDZIE, nie wiem dlaczego, ale w Poznaniu KTG nie mają. Dziwne ale tak jest. ;Poszłam prv i zapłaciłam 50 zł , ale bez czekania, no i wszystko jest ok, skurcze mam nie małe jednak, ale dzidziulka serce dobrze tętni, więc nie ma żadnych ucisków pępowiny czy tym podobnych; Powiem Wam, że tak nie miałam w poprzednich ciążach, żeby tak często i wyraźnie czuć skurcze przepowiadające - głownie jak siedzę i leżę czuję, jak w okresie. Już lepiej chodzić, ale jak chodzę to mam wrażenie, że szyjka ledwo nosi. Byle do wtorku, to wejdę w 38 i spokojnie w środę mogę rodzić. Mąż we wtorek znów w rozjazdach, więc wtorek odpada :huh:
 
Ale mam dziś jazdę z migreną... Dwa razy mnie cholera dorwała i ślepa byłam, ale na szczęście już chyba idzie ku lepszemu. Mdłości do tego doszły i coś czuję, że bez randki z kibelkiem się nie obędzie :/

Ciekawe czy dziewczyny z innych wątków będą nas podczytywać tak jak my wcześniejsze mamusie - marcówki, kwietniówki :) Jeśli tak to oczy są na nas zwrócone, nie zawiedźmy i niech chociaż ze dwie się w kwietniu rozpakują :P
 
Niesia ja myślę że nawet sporo nas może się rozpakować w kwietniu ale tak raczej w drugiej połowie. Jest parę dziewczyn z terminem na początek maja więc są szanse.
Mam na coś ochotę i sama nie wiem na co denerwuje mnie to wrrrr...
 
reklama
Ja tez myślę że dużo nas się rozpakuje w kwietniu np osoby które maja termin na początek 1-2 maj to wcześniej mogą urodzić :) ja nie ukrywam ze tez bym chciała urodzić juz 27 kwietnia :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry