reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
kameleonleon, moja fasolka też ostatnio wystrzeliła. W równo 10 tc miała niespełna 3 cm, a na usg w 12t4d było już 7,01 cm I wygląda na to, że teraz jest znacznie większa niż wskazuje termin OM. Patrzyłam na siatki centylowe I niby wszystko w normie. Czytałam, że dzieci od początku drugiego trymestru zaczynają rosnąć w różnym tempie. Już nie idzie to tak równo. Dziś mam wizytę I szczegółowe omówienie usg genetycznego, może poproszę gina, żebyśmy dzisiaj też malucha zmierzyli :)

Powiem Wam, że porównując to jak czułam się 2 tygodnie temu, a jak się czuje teraz to jest po prostu NIEBO A ZIEMIA. Mdłości jeszcze czasem się pojawiają, ale są słabe I chwilowe. Czuje, że odzyskałam swoje życie :-)
 
Niesia_88 to zazdroszczę lepszego samopoczucia, bo ja mam wrażenie że u mnie gorzej. Dodatkowo pojawiły się zawroty głowy i ogólnie jest mi słabo.

Co do terminu porodu to właśnie dlatego najczęściej zostawia się z om, bo potem to dzieci różnie rosną. Chyba ze ciąża od początku wygląda na młodszą lub starszą.
 
oj dawno nic nie pisalam, ale czytalam was na biezaco. ja tak siedze w domu jak u pana Boga za piecem. w poprzedni piatek bylam u fryzjera na farbowanie wlosow, wczoraj na regulacje i henne brwi no i zageszczenie rzes. w koncu wygladam jak czlowiek. moja cera sie odrobine uspokoila z tymi wypryskami, mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej. za to paznokcie rosna u mnie jak szalone. w sobote jedziemy na tydzien do pl na urlop. mam nadziee ze jakos bez wiekszych atrakcji przejade 1250 km w aucie.
 
szyszunia też bym się chętnie wybrała do fryzjera (daleko nie mam piętro niżej do teściowej) ale jak czuje te typowe zapachy to nie mogę :eek:
ja ostatnio mam straszny apetyt aż muszę się hamować żeby nie przesadzić- wczoraj zrobiłam schab ze śliwką ukroiłam sobie plasterek żeby ostygł a w między czasie ukroiłam sobie kawałek ciasta. Siedzę i jej to ciasto mąż mnie po coś zawołał do kuchni a ja ciach kawałek schabu- m się śmieje że ciasto mięsem zagryzam a ja mu na to że jeszcze bym chętnie śledzia ze śmietaną zjadła. M stwierdził że zwariuje ze mną.
 
Mi mdlosci juz tez minęły chyba na dobre , teraz mam jedynie cos takiego ze cos bym zjadła ale nie wiem co a jesli cos wymyślę to i tak mi to nie smakuje [emoji20] no i jeszcze potworne zmęczenie..... Ciagle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry