Witam sobotnio.
Dzisiaj byliśmy na urodzinach siostrzeńca. Wieje, pada, pogoda porażka.
Jutro jadę z synem na Disney On Ice a po południu na Bonda w końcu.
Co do wyprawki to z autopsji wiem, ze nie ma co kupować za dużo kosmetyków, bo nie wiadomo co dziecku będzie służyło. Na pewno przyda się coś do kapieli i ewentualnie do smarowania. Rodzimy w maju więc nie potrzebne kremik na twarz na wiatr itd. Ewentualnie filtry, ale mało jest filtrów od pierwszego dnia życia. Dziecko będzie trzeba osłaniać.
Na pewno mozna zakupić jedną małą butelkę awaryjnie, chyba, że któraś nie chce karmić piersią od początku, to można więcej od razu.
Stelaż do wanienki bardzo przydatny, bo nie trzeba się schylać. Nie ma co też kupować za dużo pieluch jedynek, bo nie wiadomo jakie urodzi się dziecko, czasem się nie używa w ogóle. Ja przy Kubie zużyłam 1,5 paczki, chociaż urodził się doś mały bo równe 3 kg. Chysteczki nawilżane, to mozna zbierać, jak są promocje

. Sól fizjologiczna, maść do pupy i jeszcze troche tego będzie. Ale jest wiele gadżetów, które są zbędne, albo nie każdemu się przydają.
Trzeba też pamiętać o wyprawce dla nas typu majtki jednorazowe lub wielorazowe poporodowe, koszule nocne do szpitala.