reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
Witaj Olenko :) teraz juz musi byc dobrze.

Żanet a ja juz w pracy od 8 kwitne. Ale na szczęście tylko do 16, to jakos zleci, wole tą zmiane niz 12-20.

Justyna masz racje.. czas leci jak z bicza :o

Zanet to ładny prezent na rocznicę ślubu sobie sprawiliscie :) u mnie w sumie podobnie, no z tym ze wiedziałam juz miesiąc przed rocznicą dokładnie w dniu ślubu mojej siostry :D
 
Zanet90 ja też dzień przed. Myślałam, że przeczekam jeden dzień zanim powiem mężowi ale nie wytrzymałam:-D U mnie też ponuro i nie chciało mi się wstawać ale już jestem tak głodna, że musiałam. Ja to nawet nie wiem kiedy mam połówkowe usg pewnie dopiero na wizycie 17 mnie na nie wyśle. Tak bym już chciała wiedzieć co siedzi w brzuszku, kuszą mnie ubranka tylko jak dla mnie te najładniejsze nie są uniwersalne. W 13 tyg wyszło, że dziewczynka z zaznaczeniem, że to się jeszcze może zmienić, z chłopcami jest bardziej pewna sprawa:laugh2:
 
Ala 25 ciężko ukryć przed mężem tak wiadomość nawet przez pięć minut :-D
ja staram się nie oglądać jeszcze rzeczy dla mojego synka zaczekam przynajmniej do połowy, jedyne co mam związanego z ciążą to ubrania od mojej siostry na okres ciąży dla mnie :)
 
Szaleje, nie szaleje... Efekty mizerne:D okna myte były nie pamietam kiedy, wiec można powiedzieć błagały o szmatkę i trochę wody:D ale tak jak mowię wszystko na spokojnie. Jutro jak pogoda dopisze zajmę sie trzecim, bo u mnie takie słońce to od sierpnia naprawdę rzadkość... Pózniej tylko szafy i standardowo jak co tydzien kurze i podłogi i już. W tym tygodniu chce jeszcze zając sie piernikami. Bo inaczej choinka bedzie biedna:) i z racji intensywnych "robót domowych" odpuszczam aerobik bo co za dużo to nie zdrowo.
 
Ja już jutro wizyta...szybko czas leci żyje się od wizyty do wizyty a tygodnie uciekają.Moja dzidzia fika częściej uwielbiam ją czuć.
Chce już połowkowe ten lekarz ma dobre usg i pięknie widać
teraz już maleństwo będzie większe będzie cudny obraz idealny na Święta ide 22go.
 
reklama
Mi się udało ogarnąć kuchnię - w sensie meble u góry powycierać, posprzątać różne zbędne rzeczy, bo tego zawsze sie zbiera plus wynieść stare płyty z grami mojego P. do piwnicy - nie wiem po co kurzą się na wierzchu i pomyłam wazony.

Teraz obiadek sobie zjem i jadę do lidla a potem po dziecko do przedszkola. Widziałam w gazetce lidla sukienkę pikowaną, jadę zobaczyć czy jest na tyle oversize, że mogłabym ją kupić a przydałaby się mi jedna taka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry